elementy programu
Ściąga dla partii politycznych
6 obserwujących
431 notek
101k odsłon
108 odsłon

Pan, niewolnik, sługa, fanatyk

Wykop Skomentuj

Godność i wolność to nazwy najwyższych wartości we współczesnym cywilizowanym świecie. Kiedyś, w czasach barbarzyństwa i feudalizmu służba panu była uważana za zaszczytną. Dzisiaj w wolnym świecie niewolnictwo jest uważane za największe zło. Handlarzy niewolnikami ściga się z całą bezwzględnością, podobnie cały świat walczy z przestępcami porywającymi ludzi w niewolę lub kupującymi dzieci na niewolników. Trudno dziś sobie wyobrazić zbrodnie bardziej oburzające niż obracanie ludzi w niewolników i traktowanie ludzi jak niewolników.

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że używa słowa "prostytutka" w dwóch różnych znaczeniach:

1. Kobieta, która zarabia, świadcząc usługi seksualne.

2. Niewolnica, którą jej Pan udostępnia za pieniądze (nieświadomym) gwałcicielom.

Proceder przekształcania ludzi w niewolników został w dzisiejszych czasach udoskonalony. Oprócz gwałtów i tortur z coraz lepszym skutkiem wykorzystywane są narkotyki - coraz trudniej odróżnić niewolnicę od prostytutki. Dzisiaj najlepszym źródłem niewolnic są obozy dla uchodźców - muzułmanek, które od dziecka wychowują się jako niewolnice mężczyzn ze swojej rodziny. Młode kobiety z obozów dla uchodźców powinny otrzymać natychmiastowa pomoc od krajów cywilizowanych.

Drugim systemem odbierającym ludziom godność i wolność jest feudalizm.Feudalizm wydaje się mniej drastyczną formą niewolnictwa niż niewolnictwo tradycyjne, jednak w swojej istocie jest taką samą zbrodnią - też czyni człowieka poddanym Pana. Jedyna różnica polega na istnieniu instytucji prawa, która ma pilnować Panów, żeby przestrzegali określonych reguł eksploatacji swoich niewolników, zwanych "chłopami". W feudalizmie instytucję prawa stanowili Panowie, którzy naturalnie byli bardzo tolerancyjni dla Panów łamiących te reguły.

W dzisiejszym świecie w krajach cywilizowanych oczywiście jest nie do pomyślenia, żeby jeden człowiek był Panem drugiego człowieka. Wszyscy ludzie są wolni i równi. Oznacza to, że nie wolno służyć innemu człowiekowi, jako Panu. Służba w wojsku, policji itd. nie jest służeniem Panu, ale jest służbą bezosobowej instytucji. Oficer nie jest Panem swojego podwładnego tylko jego przełożonym. Nawet zawód służącej nie polega na oddaniu się Panu w niewolę na czas umowy. Każda służąca ma status osoby wolnej i prawo chroni ją przed władzą klienta. Humorystyczny, reklamowy wydźwięk hasła "klient nasz Pan" najlepiej oddaje fakt, że w naszym świecie prawdziwych Panów już nie ma. Pan jest synonimem Złego. Doskonale rozumiemy, że relacja Pana i niewolnika, relacja Pana i chłopa, ... Pana i sługi,... to czyste zło, bo niszczy przyrodzoną godność i wolność człowieka. Człowiek, żeby zachować swoje człowieczeństwo w naszej cywilizacji, nie może mieć Pana - to fundament naszej cywilizacji.

I tak doszliśmy do pojęcia "Pana" w zastosowaniu do Boga. Jeżeli człowiek religijny uznaje swojego Boga za swojego Pana, jeżeli jest mu ślepo posłuszny, boi się jego kaprysów, jego wszechmocy... taki człowiek utracił swoje człowieczeństwo - taki człowiek pogodził się ze swoją kondycją niewolnika, chłopa, służącego... takiego niewolnika nazywamy "fanatykiem".

Oczywiście nie każda religia przedstawia Boga  w postaci Pana, czyli Złego. Nawet wyznawcy tego samego Boga różnią się od siebie tym, że jedni nazywają go Panem, a inni po prostu Bogiem. Kluczem jest posłuszeństwo. To ono jest źródłem zła i demoralizacji. Nie jest złem, gdy Boga się kocha, wielbi, szanuje, gdy się od niego uczy... ale posłuszeństwo jest złem. W ten sposób odróżniamy religie zła od religii dobrych. Złe religie demoralizują ludzi i niszczą ich człowieczeństwo, ucząc posłuszeństwa wobec nakazów Pana. Dobry człowiek - np. dobry wyznawca dobrej religii - nie ma Pana nad sobą i sam we własnym sumieniu ocenia słuszność nauk swojego Boga, a podstawowym kryterium tej oceny jest jest godność i wolność, czy Bóg szanuje godność i wolność każdego człowieka.

W naszej cywilizacji nie ma miejsca dla Panów. Kto chce być Panem lub mieć Pana, ten jest obcym i barbarzyńcą. Oto jest podstawowy podział między wolny świat i imperium zła. W imperium zła Panowie rządzą ludźmi, w wolnym świecie ludzie nie mają Panów. Jak wszyscy wiemy, te dwa światy nie są odgraniczone od siebie, ale się przenikają. Czasem nie umiemy odróżnić wolnej prostytutki od niewolnicy, czasem w tym samym kościele podczas nabożeństwa spotykają się słudzy Pana (źli ludzie) i wyznawcy Boga, którzy nie są fanatykami. W wolnym świecie też żyje wielu fanatyków i wielu przestępców, także takich, którzy są Panami swoich niewolników. Prawo z nimi oczywiście walczy, ale nie dość skutecznie. Nieskuteczność ta wynika z tego, że wielu ludzi pragnie mieć Pana, np. muzułmanki (oczywiście nie wszystkie), ponieważ zostali wychowani w niewoli i zdaje im się z przyzwyczajenia, że to jest naturalne środowisko człowieka - nie potrafią sobie wyobrazić życia poza zasięgiem mocy swojego Pana. Oczywiście mieszkańcy tzw. "wschodu" zwykle mają rację myśląc w ten sposób - oni faktycznie są przytłoczeni władzą swoich władców i kapłanów. Ale dlaczego wśród mieszkańców tzw. zachodu wciąż tak często spotyka się potrzebę służenia jakiemuś Panu?

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale