130 obserwujących
53 notki
306k odsłon

Drodzy Salonowicze,

Obiecałem Państwu rozstrzygnięcie konkursu na kontynuację losów bohatera "Doliny nicości", Adama Wilczyckiego. Zanim to jednak zrobię muszę raz jeszcze wytłumaczyć decyzję wycofania się z "Salonu 24". W odpowi...

Drodzy Salonowicze

W ten sposób zakończyła się moja powieść i moja przygoda z Salonem 24. Z prawdziwą przykrością muszę pożegnać się z towarzyszącymi mi Salonowiczami. Nawet funkcjonariusze oddelegowani na czas prezentacji mojej powieści do roli...

Rozdział osiemnasty

Dopiero w Warszawie Wilczycki zadzwonił do Moniki. Umówili się w „Słodkim życiu”. Z Przemyśla wyruszył po śniadaniu. Kasia zdążyła odwieźć chłopców i wróciła z pieczywem, nabiałem i wędliną. Przygo...

Rozdział siedemnasty

Tracił poczucie czasu. Gubił się w przestrzeni. Często po przebudzeniu nie wiedział gdzie jest. Potrafił zawracać, gdy przypominało mu się jakieś miasteczko, albo odnajdywał na mapie coś, co budziło jego zainteresowanie. Błądził po...

Rozdział Szesnasty c.d.

Chciał z nim porozmawiać. Zobaczyć go, dowiedzieć się, jak wygląda po wyjściu z więzienia. Może wierzył, że nie złamali go jednak, a może właśnie chciał zobaczyć go upokorzonego i przegranego? Po raz pierwszy zderzył się z nim p...

Rozdział Szesnasty c.d.

Deklaracja Karoli nie wywołała specjalnego wrażenia. Właściwie mało kto się nią zainteresował. Witecki zaczął wprawdzie dopytywać o szczegóły, ale Adamski oświadczył kpiąco, że chodzi nie tylko o Żaka, ale o wszystkich inn...

Rozdział Szesnasty c.d.

Teraz, kiedy usiedli w kącie pokoju, nie było w niej śladu zwyczajnej wesołości. – Zaczynam się o niego bać – powtarzała, z trudem powstrzymując płacz. Jej oczy lśniły. – Właściwie boję się o niego cały czas...

Rozdział Szesnasty c.d.

Teraz, kiedy usiedli w kącie pokoju, nie było w niej śladu zwyczajnej wesołości. – Zaczynam się o niego bać – powtarzała, z trudem powstrzymując płacz. Jej oczy lśniły. – Właściwie boję się o niego cały czas...

Rozdział Szesnasty c.d.

Pamięć odsłania się w przebłyskach, nie połączonych ze sobą obrazach i scenkach, które teraz, mimowolnie układa w ciąg następstw, jakby były tam jakieś następstwa, wynikanie, łańcuch przyczynowo-skutkowy, który rozpl...

Rozdział Szesnasty c.d.

Return przestraszył się. Nie było żadnych szans. Perspektywą było więzienie, lata więzienia. Tylko to można było osiągnąć. To nie był wybór walki, ale poświęcenia, klęski i ofiary ze swojego życia. Dobre dla desperat&oacut...

Rozdział Szesnasty

    – Jesion, Bolek Jesion. Mówi panu coś to nazwisko? – Return miał kłopot, żeby sobie przypomnieć. Myślami był gdzie indziej. Przygotowywał kolejny program, dla którego punktem odbicia było ...

Rozdział Piętnasty c.d.

– Pamiętasz Natana Gonta? – Monika zadała pytanie z marszu po cmoknięciu go w policzek, gdy wbiegła parę minut po czasie do bistra „Słodkie życie”. Usiedli pod zdjęciem dziewczyny zapatrzonej w inne światy. Mo...

Rozdział Piętnasty

    Biała przestrzeń otwierała się nad nim i wokół niego. Wciągał go powietrzny lej. Maria znikła. Chwilę wcześniej mówiła coś do niego albo do kogoś innego, śmiała się – to sprawiało ból....