24 obserwujących
205 notek
198k odsłon
  981   0

Szczepienia a zagrożenia poznawcze

Markus Winkler
Markus Winkler

„Wolę raczej zadawać pytania, na które nie ma odpowiedzi, niż otrzymywać odpowiedzi,  których nie można kwestionować”.

 Richard Feynman

Część 4 z cyklu Doniesienia z frontu V.

               
                   BBC, bastion wszystkiego, co słuszne  i  właściwe, opublikowała świąteczny przewodnik - jak rozmawiać z upartym wujkami,  kuzynami i kuyznami płaskoziemcami   wierzącymi w paskudne i groźne „teorie spiskowe”, którzy  sączyli przy świątecznym puddingu  niebezpieczną dezinformację   przeciwko właśnie rozpoczętym  szc*pieniom. Poniżej skrócony przewodnik, (całość https://www.bbc.com/news/blogs-trending-55350794).  Autorka przewodnika Marianna Spring jest reporterką - specjalistką  od  dezinformacji. W opracowaniu przewodnika korzystała z porad Claire Wardle z First Draft, pryedstawicielki organizacji non-profit, która walczy z  dezinformacją.  https://firstdraftnews.org/

1.     „Zachowaj spokój. Pamiętaj też - eksperci medyczni twierdzą, że krzyki zwiększają ryzyko rozprzestrzeniania się wi * usa.

2.      Nie lekceważ. Podchodź do takich rozmów z empatią, a nie wyśmiewaniem. Słuchaj cierpliwie, co mają do powiedzenia.

3.     Zachęcaj do krytycznego myślenia. Ludzie, którzy wierzą w teorie spiskowe, często mówią: „prowadzę własne badania”. Problem polega na tym, że ich badania zwykle polegają na oglądaniu  jakichś filmów na YouTube, śledzeniu przypadkowych osób na Facebooku i wybieraniu dowodów z tendencyjnych kont na Twitterze. Oni muszą  wypracować głębsze zrozumienie metody naukowej i  sceptycyzmu. To, że jeden ekspert w coś wierzy, nie oznacza, że jest to prawdą. Można  znaleźć ekspertów i to bardzo inteligentnych ludzi, którzy uwiarygodnią każde stanowisko.

4.   Zadając pytania i uświadamiając ludziom  ich wady, ostatecznie sprawiasz, że ludzie zwątpią we własną pewność siebie i otwierasz ich na wysłuchanie alternatywnych poglądów. Skoncentrowanie się na taktyce i technikach stosowanych przez ludzi propagujących dezinformację jest skuteczniejszym sposobem radzenia sobie z tymi rozmowami, a niżeli  próby podważenia informacji (sic!).

5.    Skoncentruj się na tych, którzy popierają teorie spiskowe  i  na tym, co mogą zyskać. Na przykład dochody  ze sprzedaży suplementów zdrowotnych lub  reputacja do  zdobywania zwolenników.

6.     Być może  masz nadzieję, że konstruktywna rozmowa zakończy się jakimś objawieniem przy świątecznym stole - ale nie licz  na to. Dla tych, którzy wpadli głęboko w króliczą norę konspiracji,  wydostanie się z niej może być bardzo długim procesem.Teorie spiskowe wydają się być prostymi  opowieściami, które wyjaśniają świat. Rzeczywistość jest złożona i chaotyczna, co jest trudniejsze do przetworzenia przez nasze mózgi. Ale eksperci są zgodni, że nawet jeśli nie widzisz natychmiastowych rezultatów - nie poddawaj się.”


                    Dużo słyszymy i czytamy o cenzurze, szczególnie w mediach mainstream-owych i  Internecie, gdzie na całym świecie  -  ręka w rękę z rządzącymi, pilnują, aby żadne informacje o pan*emii, pereparatach jakimi szprycują populacje, faktyczne statystyki śmiertelności,  etc nie docierały do Kowalskich, aby pozostawali  w „ trybie paniki i strachu”.  Ale kasowanie  kont w mediach społecznościowych, propaganda w mainstream  mediach, itp zabiegi  nie wystarczają. Powyżej przywołany w gruncie rzeczy dość prymitywny „poradnik”,  zadresowany jest do  Kowalskich i  do nich adresuje się postulaty  szpiegowania i donoszenia na ludzi, którzy mówiąc ogólnie nie zgadzają się z narzuconą, poprawną politycznie oficjalną narracją i propagandą.    
               Skorzystałam z rady specjalistek  od deziformacji  i  chyba na potrzeby blogerskich notek - wypracowałam  głębsze zrozumienie metody naukowej i  sceptycyzmu.  Zacznę   od kilku smutnych  i przerażających informacji, które są  efektem systematycznych  badań  materiałów i źródeł w celu ustalenia faktów i wyciągnięcia  z nich wniosków.

 Jak superautorytet od  pan*emii dr Fauci w USA i obecny doraca nowego prezydenta, zmienił zalecenia  po raz n-ty w kwestii maseczek.                
 
 Niecały tydzień po poinformowaniu Amerykanów, że noszenie dwóch, a nawet trzech maseczek  byłoby  "bardziej skuteczne" przeciwko rozprzestrzenianiu się wi*usa, dr Fauci wykonał zwrot o  180⁰ (ponownie) i przyznał, że nie ma danych, które sugerowałyby, że jest  jakakolwiek różnica we wzroście infekcji zależna od  ilości zakładanych maseczek.[i]    Dr Fauci ma swoje odpowiedniki wśród polskich "autorytetów", którzy plotą banialuki. I można byłoby zaciągnąć zasłonę milczenia nad tym kunktatorstwem, gdyby nie działania na szkodę obywateli polskich, którzy nie mają en masse pojęcia co się wokół dzieje.
    
Jak chlorochinina i hydroksychlorochina po ponad 60 latach ratowania milionów chorych na malarię, artretyzm i lupus stała się toksyczna?


                Na początku pan*demii część lekarzy na świecie stosowało chlorochininę i częściej hydroksychlorochinę do leczenia co*ida w pierwszej fazie infekcji z fantastycznymi rezultatami.  Kiedy protokoł leczenia był coraz bardziej popularny w mediach społecznościowych,  CDC w USA i jego odpowiednik w UK, zlecili przeprowadzenie badań skuteczności tych leków w walce z co*idem. Badanie w USA  zrecenzowane (peer-reviewed) zostało  opublikowanego w The Lacet [ii] -  najstarszym,  jedenym z najbardziej znanych  i prestiżowych  tygodników   medycznych  na świecie.[iii]  Badanie to było tak zaprojektowane, aby zdyskredytować używania powszechnie dostępnego i taniego leku stosowanego od lat 60 do efektywnego leczenia malarii na świecie – w leczeniu co*ida.  Chorym w stanie ciężkim, przebywających na oddziałe intenswnej terapii podawano dawkę dzienną czterokrotnie wyższą niż dopuszczalna max. dawka– 600mg na dobę, a stosowano dla lepszego rezultatu 2400mg. Powszechnie znane w świecie medycznym badania z początku lat 70, wykazały toksyczność leku podawanego w dawkach większych niż 600mg na dobę. Co więcej lekarze stosujący ten lek w leczeniu pacjentów z  co*idem  - podawali  200mg na dobę. Nic dziwnego więc, że  chorym w krytycznym stanie, podawanie leku  za późno i w dawce toksycznej, nie pomogło i pacjenci umierali.[iv] Podobne badanie przeprowadzono w UK, gdzie podawano pacjentom w krytycznym stanie „tylko” 1800mg na dobę. Wnioski były oczywiste, leki te są nieskuteczne. Po ogłoszeniu obydwu  badań (UK  w The New England Journal of Medicine)  lek ten został wycofany z aptek w USA, Kanadzie i UK i być może w innych krajach,  a lekarze pod groźbą utraty licencji nie mogli używać tego leku do leczenia pacjentów z co*dem. Powszechne oburzenie lekarzy z całego świata zmusiło The Lancet i The New England Journal of Medicine do odcięcia się od tych badań i oznaczenia publikacji jako retrackted .[v] Wkrótce uniwersytet Yale opublikował wyniki podobnych  badań, ale zaprojektowanych rzetelnie.   Przeprowadzono ich pięć -  cztery z hydroksychlorochiną plus azytromycyną i jedno z hydroksychlorochiną i doksycykliną, i wszystkie pokazują, że leczenie – we  wczesnej  fazie infekcji  - jest  bardzo skuteczne. FDA w USA  nie wycofała do dzisiaj zakazu stosowania tego leku w leczeniu  choroby co*id.[vi]  

            Trudno o  głębsze zrozumienie metody naukowej i sceptycyzmu. Zaiste, nie jest problemem   znalezienie  ekspertów i to bardzo inteligentnych ludzi, którzy uwiarygodnią każdą oficjalną i  „poprawną politycznie” narrację rządzących -jak twierdzi autorka przewodnika.  Nie jest to kwestia „wiary”  ekspertów, jak pisze Marianna Spring. W tym przypadku jest to ordynarne, nieetycznego  „ustawianie” badań pod polityczne zapotrzebowania propagandy, która od marca głosi, że tylko „sz*pionki”  oparte na wygenerowanym,  o dziwo,  już  w styczniu 2020r.  syntetycznym RNA kolca  wi*usa,  dopełniając go  kawałkiem   sentencji RNA naturalnego  kolca -  mogą nas uratować.[vii]  A przecież o  epi*emii,  nie wiedzieliśmy  przez  następny  miesiąc, a  WHO ogłosiło pan*emię,  niemal  2 miesiące później!   Informacje o źródłach  w przypisach.

Jak kawałki wyizolowanego wirusa, stały się  całym nietkniętym wirusem?
                     W  połowie stycznia nie tylko wi*us, ale także jego  kolec w całości  nie został wyizolowany.  Dzisiaj, rok później, wi*us dalej  nie jest wyizolowany! Poniżej cztery badania, które jakoby potwierdzają wyizolowanie wirusa. Na prośbę dziennikarza OFFGuardian  o przedstawienie dowodu wyizolowania i oczyszczenia całego wirusa – odpowiedzi naukowców pracujących przy  każdym z czterech badań:

1.      Leo L. M. Poon; Malik Peiris. “Emergence of a novel human coronavirus threatening human health” Nature Medicine, Marzec 2020
Odp: Malik Peiris, Maj 12, 2020 “Obraz przedstawia wirusa wyrastającego z zainfekowanej komórki. To nie jest oczyszczony wirus”

2.      Myung-Guk Han et al. “Identification of Coronavirus Isolated from a Patient in Korea with COVID - 19”, Osong Public Health and Research Perspectives, luty 2020
Odp: Myung-Guk Han,  Maj 6, 2020 “Nie mogliśmy oszacować stopnia oczyszczenia, ponieważ nie oczyszczamy i nie koncentrujemy wirusa wyhodowanego w komórkach ”.

3.     Wan Beom Park et al. “Virus Isolation from the First Patient with SARS-CoV-2 in Korea”, Journal of Korean Medical Science, February 24, 2020
Odp: Wan Beom Park, Marzec 19, 2020„Nie uzyskaliśmy mikrografu z mikroskopu elektronowego pokazującego stopień oczyszczenia”.

4.     Na Zhu et al., “A Novel Coronavirus from Patients with Pneumonia in China”, 2019, New England Journal of Medicine, February 20, 2020
Odp: Wenjie Tan, Marzec 18, 2020 „(Pokazujemy) obraz  cząstek wirusa w osadzie, a nie oczyszczonych”
           

Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości