18 obserwujących
132 notki
363k odsłony
  11760   0

W odpowiedzi red. Janinie Jankowskiej

 Redaktor Jankowska ( którą niezwykle cenię), odnosząc się do książki „Resortowe dzieci. Media” , której wspólnie z dr. Jerzym Targalskim i Maciejem Maroszem jestem współautorką  wczoraj na swoim bloguhttp://janinajankowska.salon24.pl/556305,jak-rozmawiac napisała:

(…) Książka, która b mogłaby inspirować  do uczciwej debaty o początku III Rzeczpospolitej,  jeszcze mocniej podzieli Polaków, stanie się instrumentem walki politycznej, a przy okazji skrzywdzi wielu  zasłużonych ludzi.  Już mam tego dowody. Wybitna znawczyni spraw rosyjskich zaproszona rano do komentowania zwolnienia z więzienia Chodorkowskiego, przybyła, mimo astmy, do stacji, by dowiedzieć się, kilka godzin później,  że jako jedna z bohaterek „Resortowych dzieci” nie może się ukazać na antenie. Wymieniono ją  w tej książce, ponieważ  jako korespondentka TVP w Rosji była przedmiotem zainteresowania i działań operacyjnych służb.  Tylko tyle. Jej zasługi dziennikarskie dla Czeczenów  i naszej wiedzy o  Rosji  są ogromne. Trudno wchodzić w szczegóły. Tej dziennikarce zrobiono krzywdę. To jest tylko książka a już niesie konsekwencje. (…)

Z przykrością musze stwierdzić, że redaktor Jankowska minęła się z prawdą. Według znajdujących się  w IPN dokumentów zarejestrowanie Krysyny Kurczab – Redlich ( bo o niej pisze red. Jankowska) jako tajnego współpracownika komunistycznych służb specjalnych nie nastąpiło „ponieważ  jako korespondentka TVP w Rosji była przedmiotem zainteresowania i działań operacyjnych służb”. Zarejestrowano ją jako tajnego wspólpracownika, gdy była jeszcze panną - za pana Redlicha, dyplomatę, pracownika ambasady PRL w Moskwie czyli w Związku Sowieckim . To nie jest prawdą Krystyna Kurczab pracowała w biurze rzecznika prasowego Ministerstwa Oświaty i Wychowania. W rządzie PRL-u oczywiście.

Dokumenty wskazują, że do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa została pozyskana w roku 1978, a z wywiadem PRL – w grudniu 1982 r. Kolejna rejestracja – także przez wywiad komunistyczny – nastąpiła 13 grudnia 1984 r.

„W niedługim czasie zamierza wyjść za mąż za Jerzego Redlicha. Powinna mieć nadal dotarcie do znanych działaczy emigracyjnych: Pomianowskiego, Kołakowskiego, Grudzińskiego i innych, o których informowała mnie w poprzednim okresie. Oceniając swoje aktualne możliwości dla naszej Służby, stwierdziła, że nadal pozostaje w dobrych stosunkach z Wilhelminą Skulską oraz Stefanem Bratkowskim, który powierzył jej pod opiekę swoje archiwum. Po śmierci J. Popiełuszki proponowano jej pełnienie dyżuru w kościele św. St. Kostki na Żoliborzu, gdzie przebywali znani działacze opozycji: Kuroń, Onyszkiewicz, Jaworski. Odmówiła, uważając, że całość to zwykła maskarada niemająca sensu. Ocenia jednak, że istnieją duże szanse, aby dotarła do czołowych działaczy opozycji oraz nowo powołanych Komitetów Obrony Praw Człowieka. Jeśli jesteśmy zainteresowani, może podjąć taką próbę” – pisał 29 listopada 1989 r. ppor. Krzysztof Sałański, inspektor Wydziału XI Departamentu I w raporcie do swojego przełożonego płk. Henryka Bosaka.

Z dokumentów IPN dowiadujemy się, że Krystyna Kurczab znała dziennikarzy włoskich oraz Jeana Roberta Suessera, przedstawiciela trockistowskiej IV Międzynarodówki:

„Wyjeżdżając za granicę, jest w stanie odnowić dawne znajomości. Z przedstawicielami emigracji we Włoszech, działaczami IV Międzynarodówki w Paryżu oraz przy sprzyjających okolicznościach z pracownikami Watykanu (przez siostrę)” – czytamy w dokumentach IPN.

Funkcjonariusz komunistycznej bezpieki podkreślał: „»Violetta« jest chętna do współpracy z naszą Służbą. W dn. 27 i 28 listopada br. »V« przekazała mi taśmy z nagranymi gazetkami St. Bratkowskiego, które kolportowane są w różnych częściach kraju. »V« posiada obecnie duże możliwości dotarcia do czołowych działaczy opozycji politycznej w kraju. Stwarza to szansę rozpoznania planów tych ugrupowań, szczególnie pod kątem organizowania nowych akcji wymierzonych w politykę kierownictwa partii i państwa” – meldował przełożonym ppor. Sałański.

W meldunku gen. Zdzisława Sarewicza, dyrektora Departamentu I, czyli wywiadu, czytamy, że „Violetta” na terenie Włoch spotykała się m.in. z Jerzym Pomianowskim, Leszkiem Kołakowskim oraz Marią i Jerzym Kuncewiczami. „Na obecnym etapie TW otrzymała zadanie dalszego rozpracowywania działalności Stefana Bratkowskiego oraz dotarcia do aktywistów Komitetu Obrony Praw Człowieka w Warszawie” – pisał gen. Sarewicz.
Z dokumentów bezpieki wynika, że sprawa Krystyny Kurczab została zakończona i przekazana do archiwum 2 listopada 1989 r., a więc już po utworzeniu rządu Tadeusza Mazowieckiego.

Przytoczyłam te fakty, opisane w książce „Resortowe dzieci. Media” po to, by pokazać, jak było naprawdę. Ta książka pokazuje system władzy, który z PRL- u przeniósł się do III RP. I o tym właśnie będzie cała , 5-tomowa seria. System ukazujący ludzi, dla których konserwatyzm , patriotyzm i Polska to obce pojęcia. Wyrośli z domów, w których się nie śpiewało kolęd, nie obchodziło świąt chrześcijańskich a jednymi świętami był 17pażdziernika i podpisanie manifestu PKWN.

A Krystyna Kurczab Redlich na ostatnim spotkaniu warszawskiego zarządu SDP zapowiedziała, że podda się autolustracji. Inni członkowie warszawskiego zarządu SDP nie wyrazili zgody na to, by wszyscy złożyli oświadczenie lustracyjne.

Książka "Resortowe dzieci.Media". Ukazała się w sprzedaży 11 grudnia. 21 grudnia nakład wyniół 50 tys, z czego większość została już sprzedana - kolejny dodruk będzie po Nowym Roku.

 

 

Na koniec dwie uwagi.

1.    Pisze dopiero teraz, ponieważ wcześniej nie miałam  możliwości skorzystania  Internetu.

2.    Mam nadzieję  (prośba do administratora ), że moja polemika z red, Jankowską ukaże się w tym samym miejscu , co jej wpis czyli na stronie głównej na górze a nie w dolnych bocznych rogach S24.

Wszystkim czytelnikom i użytkownikom Salonu 24 składam serdecznie życzenia – niech Boże Narodzenie na zawsze zagości w Waszych sercach i domach.

Lubię to! Skomentuj323 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale