Wyzwolenie
Wiersz jest dobrym medium dla wiatru historii
i w jego wersach idą przechodnie,
idzie tłum tłumny, rozkrzyczany, w euforii,
nocny pochód ulicami niosący pochodnie.
Wiersz jak granat eksplodujący, rozrywający formę,
z okrzykiem ulgi wolnego zrzucającego kajdany,
chociaż wypełnia sobą moją poetycką torbę,
nigdy całkiem nie będę jego władczym panem.
Z krzykiem wierci się, rośnie, aż strzeli wołaniem,
potem stanie się wolny, jak Feniks na niebie,
z popiołów progu , płonący, stworzony,
i poleci w świat gdzieś, gdzie będzie u siebie.
RobertzJamajki&StanKubik





Komentarze
Pokaż komentarze (2)