Monika
Gdy Tusk jest już na plaży i jego gwiazda gnije,
wśród tłumu dziennikarzy Monika go dobije.
I patrzą miliony oczu, przez media niegdyś lube,
gdy ona kciukiem wskaże - w dół, na premiera zgubę.
Monika, ach, Monika, zabiłaś przeciwnika,
pół rządu już ucieka, bo wiedzą co ich czeka.
Ty masz Titanic w d*pie i jesteś już w szalupie,
niech śmierć innych dotyka - Monika, Monika, Monika.
Układ był na tej plaży taki, że nikt się odważył,
a Premier miał baczenie i dawał ostrzeżenie.
Nawet jak były dowody, Tusk nabierał w usta wody,
teraz „Wprost” go pogrążył i nikt przed Tobą nie zdążył.
Monika, ach, Monika, zabiłaś przeciwnika,
pół rządu już ucieka, bo wiedzą co ich czeka.
Ty masz Titanic w d*pie i jesteś już w szalupie ,
niech śmierć innych dotyka - Monika, Monika, Monika.
Uwaga, uwaga! Tu mówi prokurator!
Panowie na materacu!
Do Szwecji w przeciwnym kierunku!
Pan z czarną teczką: proszę nie drażnić Moniki!
Powtarzam, proszę nie drażnić Moniki! Aaaaaaaaaa!
A nie mówiłem!??
Czas Tuska minął i dla nowego Premiera zegar tyka
i z innym gremium będzie się Monika spotykać.
Tłum pismaków znów zazdrości palce gryząc do kości,
i coraz to któryś będzie z okrzykiem: "Monika!"
rzucać się w morze i znikać.
Monika, ach, Monika, ty znajdziesz sojusznika,
pół rządu będzie czekać, źli będą uciekać.
Ty wszystko trzymasz w kupie, a oko masz przy lupie,
niech śmierć innych dotyka - Monika, Monika, Monika.
RobertzJamajki&StanKubik


Komentarze
Pokaż komentarze (1)