Emigranci
To właśnie tak jest, wygnanie, co tylko żyć pozwala..
I gdzie cel takiego życia, moralna podpora,
Co jak eliksir dźwiga nas rankiem i upaja
I daje nam odwagę kroczyć do wieczora?
Przez obce krainy, bogactwo i nędzę
Przez huk ruin nadziei w naszej smutnej doli,
Gdy list gorzki czytamy, pisany naprędce,
Gdy ktoś nas ocenia, bez zrozumienia – to boli.
To właśnie emigracja, wyalienowanie smutne,
To palec oskarżycielski, drzwi głucho zamknięte,
To słowa na wietrze, nieprzyjazne, okrutne,
„Nie z nami – to won!”.. i milczenie nadęte.
Powitaj innych wygnanych przez boleść i nędzę.
A oni w twych oczach będą szukać nadziei.
Szukaj wśród nich zrozumienia, bo więcej
Was łączy z Polską, niż od tamtych dzieli.
RobertzJamajki&StanKubik





Komentarze
Pokaż komentarze (220)