
Oficjalny plakat I edycji Pucharu Rimeta
autor: Guillermo Laborde źródło: Wiki.org
Urugwaj 1930 (historia MŚ w Piłce Nożnej) odcinek I
26 maja 1928 roku, na konferencji w Amsterdamie prezydent FIFA, Jules Rimet ogłosił plany organizacji niezależnego, poza olimpijskiego turnieju, otwartego dla wszystkich członków FIFA. Propozycję przegłosowano stosunkiem głosów 25–5.
Do organizacji turnieju kandydowało pięć państw: Włochy, Szwecja, Holandia, Hiszpania i Urugwaj, ze wskazaniem na Urugwaj. Kraj ten był nie tylko mistrzem olimpijskim, czyli de facto również mistrzem świata, ale zaoferował także wybudowanie nowego stadionu specjalnie na potrzeby mistrzostw oraz zwrot kosztów wszystkim potencjalnym uczestnikom. Przed dokonaniem ostatecznego wyboru wszystkie cztery kraje europejskie wycofały się, a Urugwaj wybrano na gospodarza turnieju.
Pierwsze mistrzostwa świata były zarazem jedynymi, których nie poprzedziły eliminacje. Również były to jedyne tego typu zawody, które do tej pory owiewa mgła historycznych już tajemnic. Wszystko bowiem zaistniało po raz pierwszy. Pierwsze bramki, pierwsze hatt-tricki, pierwsze sędziowskie przekręty. Nawet do tej pory jest nierozstrzygnięta kwestia trzeciego miejsca (wg mnie) i choć to może nam się wydawać nieprawdopodobne, to do dziś nie wiadomo, czy mecz o trzecie miejsce miał w ogóle miejsce.
Ale o tym potem..
Każdy kraj należący do FIFA dostał zaproszenie do udziału w turnieju finałowym. Na ostateczny termin przyjmowania zgłoszeń wyznaczono 28 lutego 1930 roku. Argentyna, Boliwia, Brazylia, Chile, Meksyk, Paragwaj, Peru i USA przyjęły zaproszenia na czas, jednak nie zgłosił się żaden kraj położony po drugiej stronie Oceanu Atlantyckiego. Przede wszystkim ogólnoświatowy kryzys ekonomiczny oraz perspektywa długiej i kosztownej podróży, absencji najlepszych piłkarzy w ich klubach sprawiła, że bardzo mało drużyn z Europy zainteresowało się skorzystaniem z oferty. Wiele reprezentacji nieodwołalnie odmówiło wyjazdu do Ameryki Południowej i w momencie upływu ostatecznego terminu w lutym, do turnieju nie zgłoszono żadnego europejskiego zespołu.
Dopiero po interwencji Jules'a Rimeta i obietnicy refundacji poniesionych kosztów, która padła ze strony urugwajskiego rządu, zdołano namówić cztery europejskie drużyny: Belgię, Francję, Jugosławię i Rumunię. Rumuni zostali przekonani dopiero po namowie nowo koronowanego króla Karola II. On sam wybrał też skład i negocjował, aby pracodawcy piłkarzy zgodzili się na ich powrót na miejsca pracy po przyjeździe z mistrzostw. Zespół rumuński wypłynął z włoskiej Genui liniowcem „Conte Verde”, na którego w porcie Villefranche-sur-Mer wsiedli też Francuzi, a w Barcelonie na statek zamustrowali się Belgowie. Statkiem tym popłynął także Jules Rimet wraz z pucharem oraz trzech desygnowanych europejskich sędziów. Na turniej przybyło w sumie 15 sędziów z 9 państw (w 6tym jeden trener-sędzia). 11 arbitrów było sędziami głównymi, a 4 wystąpiło wyłącznie jako sędziowie liniowi.
W Rio de Janeiro na pokład statku wsiedli Brazylijczycy, a 4 lipca liniowiec dopłynął do Montevideo. Ekipa jugosłowiańska podróżowała parowcem pocztowym Florida z Marsylii.
Trzynaście drużyn:
4 z Europy
7 z Ameryki Południowej
2 z Ameryki Północnej
zostało rozmieszczonych w czterech grupach. Urugwaj, Argentyna, Brazylia i USA zostały od razu rozstawione w turnieju i nie brały udziału w losowaniu grup, które odbyło się w Montevideo, w momencie gdy już wszystkie zespoły przybyły do Urugwaju.
Do fazy półfinałowej turnieju przechodzili wyłącznie zwycięzcy grup.
Dla porządku podam jeszcze, ze w tym legendarnym okresie grano systemem WM. Litera „W” symbolizuje trzech napastników i wspomagających ich dwóch ofensywnych pomocników, natomiast litera „M” ukazuje nam pozostałych dwóch, raczej defensywnych pomocników i trzech klasycznych obrońców..
Turniej..
Dwa mecze otwarcia, które odbyły się równocześnie 13 lipca 1930 roku, były oczywiście pierwszymi rozegranymi spotkaniami w historii mistrzostw świata. Na Estadio Pocitos Francja wygrała z Meksykiem 4:1, podczas gdy na Estadio Parque Central drużyna Stanów Zjednoczonych pokonała Belgię 3:0. Francuz Lucien Laurent był zdobywcą pierwszej bramki w historii mistrzostw świata.
Kalendarz eliminacji grupowych sprawia wrażenie celowego przekrętu,
a to dlatego, ze już w dwa dni po zwycięstwie z Meksykiem, w jedynej czterozespołowej grupie pierwszej Francja grała z Argentyną, będącą faworytem grupy. Chociaż Francja grała dwukrotnie w ciągu 48 godzin, Chile nie przystąpiło jeszcze do pierwszego meczu. Dopiero następnego dnia Chilijczycy zmierzyli się z Meksykiem, wygrywając łatwo 3:0. Wracajmy jednak do meczu Francuzów, którym grę utrudniły kontuzje i oczywiście sędzia.
Bramkarz Thépot musiał opuścić boisko już po 20 minutach, a Laurent kulał przez większą część meczu po brutalnym zagraniu Luisa Montiego. Mimo to, udało im się zachować czyste konto przez prawie całe spotkanie, aż do 81. minuty, kiedy Monti zdobył bramkę dla Argentyny z rzutu wolnego. Sędzia Almeida Rego (z Brazylii) podjął kontrowersyjną decyzję kończąc spotkanie w 84. minucie, w momencie kiedy Francuz Marcel Langiller miał okazję do zdobycia bramki. Gra została jednak wznowiona po protestach francuskich graczy.
W meczu Argentyny z Meksykiem, podyktowane zostały pierwsze w historii mistrzostw świata rzuty karne. Sędziujący to spotkanie trener Boliwii (sic! Było to prawdopodobnie przed jakimś legendarnym już „rozdzieleniem trenerstwa od drukarzy”, nie jedyne curiosum w tych dziwnych, pierwszych mistrzostwach. ), Ulises Saucedo dopatrzył się aż pięciu sytuacji kwalifikujących się pod ten stały fragment gry, z czego aż trzy nie były jednoznaczne.
Wracajmy do meczu..
w swoim reprezentacyjnym debiucie Guillermo Stábile zdobył hat-tricka, a Argentyna wygrała 6:3, mimo nieobecności swojego kapitana Manuela Ferreiry, który pojechał do Buenos Aires, aby zdać egzamin z prawa.
O awansie zdecydowało dopiero ostatnie starcie tej grupy, pomiędzy Argentyną i Chile, które wcześniej pokonało Francję i Meksyk. Mecz został niechlubnie zapamiętany dzięki pierwszej w historii Mistrzostw (i nie ostatniej) bójce między piłkarzami, po faulu Montiego na Arturo Torresie. Argentyna wygrała ze swoimi sąsiadami 3:1 i awansowała do półfinału.
W drugiej grupie grały reprezentacje Boliwii, Brazylii i Jugosławii. Brazylia, jako drużyna rozstawiona, była faworytem do awansu, jednak już w pierwszym starciu nieoczekiwanie uległa reprezentacji Jugosławii 1:2. Występująca w turnieju Boliwia nie wygrała dotychczas żadnego meczu na arenie międzynarodowej. Oba jej występy potoczyły się podobnie, rozpoczynając się dobrą grą Boliwijczyków, która stopniowo przekształcała się w wysoką porażkę. W spotkaniu z Jugosławią, przez godzinę zachowywali czyste konto, aby przegrać ostatecznie 4:0. Boliwii nie uznano kilku bramek (znowu sędzia). Przeciwko Brazylii, gdy obie drużyny były już pewne odpadnięcia z turnieju, do przerwy utrzymał się wynik 0:1, jednak w drugiej połowie Brazylijczycy zdobyli jeszcze trzy bramki, z czego dwie strzelił Preguinho. Jugosławia awansowała do półfinału.
W grupie trzeciej znajdowała się drużyna gospodarzy Urugwaj oraz Peru i Rumunia. W inauguracyjnym spotkaniu tej grupy po raz pierwszy na mistrzostwach świata zawodnik otrzymał czerwoną kartkę. Był to Peruwiańczyk Plácido Galindo. Rumunia wykorzystała przewagę jednego zawodnika i zdołała wygrać 3:1, strzelając w końcówce dwie bramki.
Parę ciekawostek o zespole Urugwaju, który zdobył później tytuł pierwszych Mistrzów..
zespół Urugwaju spędził cztery tygodnie przed turniejem na obozie treningowym, na którym panowała ostra dyscyplina. Bramkarz Andrés Mazali został usunięty z drużyny za opuszczenie capstrzyku, w celu odwiedzenia żony.
Podczas eliminacji grupowych, do których włączyli się dopiero po pięciu dniach turnieju, gospodarze wygrali w wyrównanym pojedynku z reprezentacją Peru 1:0. Urugwajska prasa postrzegała ten wynik jako słaby, natomiast w Peru przyjęto go za sukces. W następnym meczu Urugwajczycy z łatwością pokonali Rumunię 4 : 0, zdobywając wszystkie cztery gole już w pierwszej połowie.
Czwartą grupę zdominował zespół Stanów Zjednoczonych. Drużyna USA, w której znalazło się wielu debiutantów, została nazwana potem przez żurnalistów francuskich "kulomiotami". Amerykanie pokonali swoich pierwszych rywali, Belgów, 3:0. Łatwość, z jaką przyszło to zwycięstwo była nieoczekiwana. W belgijskich sprawozdaniach ubolewano nad stanem boiska i decyzjami sędziowskimi, twierdząc, że druga bramka padła ze spalonego. W drugim meczu tej grupy, rozgrywanym przy wietrznej pogodzie, padł pierwszy w historii mistrzostw świata hat-trick, zdobyty przez Amerykanina Berta Patenaude przeciwko Paragwajowi.
I tu historyczna ciekawostka..
do 2006 roku, FIFA przypisywała pierwszego hat-tricka Argentyńczykowi Guillermo Stábile, który strzelił trzy bramki w jednym meczu dwa dni po Patenaude. Jednakże w 2006 roku FIFA zatwierdziła ostatecznie zdobyte przez Patenaude bramki jako pierwszy hat-trick w historii turnieju, uznając go za strzelca gola, przypisywanego wcześniej jego koledze z drużyny Tomowi Florie.. jest to to tyle ciekawe, że o rzeczy daleko ważniejszej, jak fakt odbycia lub nie, meczu o trzecie miejsce, jest do dzisiaj faktycznie nierozstrzygnięty..
wracając do meczy grupy czwartej, to Stany Zjednoczone zagwarantowały sobie występ w półfinale. Rozegrano jeszcze jeden mecz, „o pietruszkę”, w którym Paragwaj pokonał Belgię 1:0.
Do półfinałów weszli zwycięzcy czterech grup: Argentyna, Jugosławia, Urugwaj i Stany Zjednoczone. Obydwa spotkania półfinałowe zakończyły się identycznym wynikiem. W pierwszym meczu półfinałowym, Argentyna prowadziła do przerwy 1:0 z drużyną USA po bramce Montiego. W drugiej połowie Amerykanie zostali zaskoczeni tempem argentyńskich ataków i ostatecznie przegrali wynikiem 6:1.
W drugim półfinale doszło do rewanżu za igrzyska olimpijskie 1924 w meczu pomiędzy Jugosławią i Urugwajem. Na samym początku drużyna z Europy niespodziewanie objęła prowadzenie po golu Sekulicia. Gospodarze zdążyli jeszcze w pierwszej połowie odwrócić wynik; tuż przed przerwą Jugosławii nie uznano bramki po kontrowersyjnej decyzji o spalonym. W drugiej połowie spotkania Urugwajczycy strzelili kolejne trzy bramki, ustalając wynik na 6:1; hat-tricka zdobył José Pedro Cea.
Rozgrywanego w kolejnych mistrzostwach świata spotkania o brązowy medal, w Urugwaju podobno nie zorganizowano. Jednak niektóre źródła, jak np. oficjalny biuletyn FIFA z 1984 roku, sugerują, iż mecz o trzecie miejsce odbył się, a jego zwycięzcą była Jugosławia, która pokonała drużynę Stanów Zjednoczonych 3:1. Według innych źródeł, Jugosławia odmówiła gry z powodu niekorzystnego dla niej sędziowania w półfinale z Urugwajem. W 1986 roku, komitet techniczny FIFA opublikował klasyfikację generalną zawierającą wyniki wszystkich poprzednich mistrzostw świata, w której po przeliczeniu punktów, stwierdzono, że trzecią drużyną świata w 1930 roku były Stany Zjednoczone, a czwartą Jugosławia. Od tego momentu FIFA wciąż podaje taki rezultat, lecz w 2010 roku, syn Kosty Hadžiego, szefa delegacji jugosłowiańskiej na mistrzostwa świata w 1930 roku i ówczesnego wiceprezesa Jugosłowiańskiego Związku Piłki Nożnej, stwierdził, że drużyna Jugosławii otrzymała jeden brązowy medal, który Hadži i jego rodzina przechowywali przez 80 lat. Według niektórych źródeł, Jugosławii przyznano trzecie miejsce, ponieważ przegrali w półfinale z późniejszym zwycięzcą turnieju, Urugwajem. Pochodzenie i autentyczność medalu nie zostały jeszcze oficjalnie uznane..
Czas na wielki finał..
Po półfinałowych zwycięstwach Urugwaju i Argentyny, obie drużyny zmierzyły się w finale, tak jak miało to miejsce na wcześniejszych Igrzyskach Olimpijskich 1928, kiedy Urugwaj wygrał 2:1 w powtórzonym meczu.
Spotkanie finałowe w atmosferze surrealistycznego i kryminalnego skandalu rozegrano 30 lipca na Estadio Centenario. Na przewóz argentyńskich kibiców z Buenos Aires do Montevideo przygotowano dziesięć statków. Okazało się to być niewystarczające i próbowano przemierzyć La Platę innymi łodziami. Szacuje się, że w podróż wybrało się od 10 000 do 15 000 Argentyńczyków, jednak port w Montevideo był tak oblężony, że wielu z nich nie zdołało nawet dotrzeć do wybrzeża przed rozpoczęciem spotkania. Na miejscu przeszukano kibiców sprawdzając, czy nie posiadali broni. Bramy otwarto o ósmej rano, sześć godzin przed meczem, ale już w południe trybuny były całkowicie wypełnione przez widzów, których liczba wyniosła oficjalnie 93 000. Pomiędzy zawodnikami doszło do nieporozumienia. Drużyny nie mogły zgodzić się w kwestii, czyją piłką rozegrać mecz, zmuszając FIFĘ do interweniowania i zarządzenia, że piłka argentyńska zostanie użyta w pierwszej połowie, a urugwajska po przerwie. W składzie Urugwaju nastąpiła jedna zmiana w porównaniu ze spotkaniem półfinałowym. Castro zastąpił Anselmo, który opuścił mecz z powodu choroby. Monti wystąpił w zespole Argentyny pomimo otrzymanych w przeddzień finału gróźb śmierci. Arbitrem był Belg John Langenus, który zgodził się sędziować zaledwie kilka godzin przed meczem, dostając gwarancję własnego bezpieczeństwa. Jednym z jego wymagań była gotowość łodzi do rejsu z portu najpóźniej godzinę po końcowym gwizdku, na wypadek gdyby potrzebował szybkiej ucieczki.
Mecz..
Gospodarze objęli prowadzenie po płaskim strzale Pablo Dorado z 20stu metrów. Argentyna zareagowała szybko i w przeciągu ośmiu minut zdołała doprowadzić do remisu za sprawą Carlosa Peucelle, który otrzymał podanie od Ferreiry i wyrównał strzałem z najbliższej odległości. Na krótko przed zakończeniem pierwszej połowy, prowadzący w klasyfikacji strzelców turnieju Guillermo Stábile dał gościom prowadzenie 2:1, mimo protestów Urugwajczyków twierdzących, że Stabile był na spalonym.
W drugiej części spotkania Urugwaj stopniowo zaczął przejmować kontrolę na boisku. Krótko po tym, jak Argentyna zmarnowała szansę, by podwyższyć na 3:1, Urugwaj zaatakował frontalnie i José Pedro Cea zdobył bramkę wyrównującą. Dziesięć minut później gol Iriarte dał gospodarzom drugie w tym spotkaniu prowadzenie, a zaraz przed końcem meczu Castro ustalił wynik na 4:2, przypieczętowując zwycięstwo. Langenus zakończył mecz minutę później.
|
4:2 1:2 |
|
||||
|---|---|---|---|---|---|
|
Widzów: 93 000 |
I jeszcze czołówka strzelców bramek w całym turnieju:
- 8 goli
- 5 goli
- 4 gole
Urugwaj do dwóch złotych medali olimpijskich dołożył tytuł mistrza świata. Jules Rimet wręczył trofeum, nazwane potem jego imieniem, szefowi urugwajskiej federacji Raúlowi Jude. Następnego dnia ustanowiono w kraju gospodarzy święto narodowe, natomiast w argentyńskiej stolicy Buenos Aires tłum obrzucił kamieniami urugwajski konsulat.
Turniej zakończył się wielkim sukcesem sportowym i finansowym. Jednym minusem była mała ilość drużyn europejskich. Ustalono, że turniej mistrzowski będzie odbywał się regularnie co 4 lata.
RobertzJamajki&StanKubik


Komentarze
Pokaż komentarze (17)