Przypominanka
Dawno mnie nie było,
nie było mnie dawno.
W nie najlepszym stylu,
co łatwo jest zgadnąć,
skupiam się nad tekstem,
tym do napisania.
Może to dlatego,
że nikt mnie nie gania.
Nikt mnie nie popędza,
Muza się nie złości,
bo miała wakacje
i wybyła „w gości”.
Ja, choć lato z deszczem,
też ważyłem lekce
sobie i to wreszcie,
ze mam spokój w głowie.
Taki wierszowany,
może i bez sensu
tekścik do szuflady
starego kredensu.
SK&RzJ


Komentarze
Pokaż komentarze (20)