
Były szef klubu PO — Zbigniew Chlebowski — zdający przestępcy na cmentarzu raporty ze swoich działań na rzecz tegoż przestępcy — może spać spokojnie. Skoro przetrwał aferę wyciągową, to i hazardowa mu nie straszna. Oto państwo mafijnego prawa.
Chlebowski i Sobiesiak — znani z miłosnych schadzek na cmentarzu — nie odpowiedzą za aferę wyciągową
Wolał bym się nie urodzić,gdybym kiedykolwiek miał robić interesy polityczne nad grobami.




Komentarze
Pokaż komentarze