Powściągliwy Dynamitard
Any writard who writes dynamitard shall find in me a never-resting fightard
15 obserwujących
64 notki
100k odsłon
  2496   5

Nowy Rok wyzwań: Europa w ślepej uliczce Covid

Europejskie rządy zafiksowały się na nieskutecznej strategii walki z wirusem. Kosztem politycznym tej próby budowania totalitaryzmu na miękko będzie zwycięstwo populistów i "recydywa saska" w Unii

Pandemia + Green Deal = Pusty portfel, pusty brzuch i zamknięty pub obalają rządy.

Rządy nie są obalane przez opozycję, przewracają się o swoją nieudolną politykę gospodarczą. Tak samo, wzrost popularności ugrupowań skrajnych potęguje nade wszystko drożyzna. W Polsce, we Włoszech, we Francji, w Hiszpanii itd.. Unia zaś, nie dość, że jest ofiarą inflacji na rynkach światowych (bo konkurencyjność jej gospodarki spada, więc relatywnie drożeją dla nas surowce), to jeszcze znajduje się pod presją inflacyjną, której przyczyną są podnoszące koszty lock-downy, oraz towarzyszące im pakiety pomocowe i masowy dodruk pieniądza..  Wszystko razem napędza rosnącą spiralę cen. A to dopiero początek, bo Unia ciągle wierzy w swoją najbardziej restrykcyjną na świecie politykę redukcji emisji CO2 (FitFor55 i Green Deal), która już dziś, zanim w ogóle się jeszcze zaczęła, podnosi ceny energii o kilkaset procent, a dla urzędników z Brukseli to nawet nie jest początek zielonej transformacji. Pamiętajmy, że to podwyżka cen paliwa sprowokowała “żółte kamizelki” do wyjścia na ulicę. Wówczas sprzeciw wobec Macrona zjednoczył ze sobą skrajną prawicę i lewicę.

I żeby tę spiralę szaleństwa zatrzymać potrzebna jest zmiana paradygmatu walki z wirusem. Bo już dziś pojawiają się wypowiedzi poważnych mainstreamowych naukowców, że czeka nas jeszcze jedna fala na wiosnę i następna na jesieni, niezależnie od tego, czy będziemy mieć obowiązek szczepień, oraz czy będziemy przyjmować kolejne dawki przypominające (każdą kolejną przyjmuje mniejszy odsetek ludzi). Niestety nie widać żadnej nadziei, na powstrzymanie tej instytucjonalnej schizofrenii: całkowicie zaszczepiona Portugalia wprowadza restrykcje; kolejne kraje skracają odstęp między dawkami przypominającymi; ponieważ emeryci głosują ale się nie szczepią, to szczepimy dzieci (Polska). Żeby było jeszcze śmieszniej dobrze zaszczepiona Holandia ma dużo większy odsetek nadmiarowych zgonów niż Węgry mimo, że na Węgrzech na covid umiera więcej osób niż w Niderlandach.

Niektóre państwa, owszem, wykazują większą dozę racjonalności: Anglia, Szwecja i nawet Polska, przy czym u nas rząd po prostu skapitulował przed wirusem i pogodziliśmy się z setkami tysięcy dodatkowych zgonów.

Pandemiczne pływanie rozpaczliwcem wśród chaosu restrykcji


Instytucjonalna schizofrenia i niezrozumienie procesów pandemicznych przez rządy objawia się w zupełnie przeciw-skutecznych receptach:

  • Testy zamiast służyć do wykrywania wirusa służą do utrudniania życia niezaszczepionym, by ich zmotywować do szczepień.
  • Kampania szczepień, zamiast być skierowana do emerytów, bo zaszczepienie wszystkich ludzi 60+ skutkuje redukcją zgonów o 80%, jest kierowana do dzieci- także do młodszych niż 12 lat, podczas gdy naukowcy z JVCI oficjalnie mówią, że w tym przypadku jednostkowe ryzyko może być większe niż ochrona wynikająca ze szczepienia.
  • W Niemczech i Francji negatywny wynik testu nie zwalnia z covidowych restrykcji a certyfikat zaszczepienia owszem, mimo że w epoce Omikronu zaszczepienie lub jego brak praktycznie nie ma wpływu na roznoszenia wirusa.
  • Zaś w Polsce jesteśmy tak do tyłu w kwestii oficjalnej narracji pandemicznej, że na stronach rządowych są wypisane takie kwiatki: „Już 50% zaszczepionej populacji istotnie wpłynie na zmniejszenie ryzyka szerzenia się w niej koronawirusa.” [4]

Definicja obłędu: jeszcze więcej tego samego, bo tego pragnie emerycki elektorat.

Stąd jedyną reakcją polityków zapatrzonych w skuteczność azjatyckich autorytaryzmów, na kolejne coraz bardziej ignorowane restrykcje i elektorat uciekający do populistów, jest dalsze przykręcanie śruby. Przy czym nasza “liberarystokracja” w swojej pysze zapomniała podstawową lekcję Machiavellego, że miękki terror na dłuższą metę jest nieskuteczny, bo tylko ośmiesza nieudolnego dysponenta przemocy.

Żeby było śmieszniej, to źródłem tej dziwacznej polityki jest chęć pacyfikowania rozbudzonej histerii elektoratu. Nie zapominajmy, że w Europie średnia wieku to około 45 lat, emeryci dla których covid jest rzeczywistym zagrożeniem stanowią zwarty i zmotywowany blok wyborczy. Nawet w Polsce surowe restrykcje popiera całkiem spory odsetek ludzi, inna sprawa ilu z nich się potem będzie do nich stosować. Owszem, Pfizer i inne koncerny farmaceutyczne mają swoje za uszami w promocji szczepionek jako panaceum (na abonamement) ale to BigTech a nie BigPharma są największym beneficjentem pandemii. Szczepimy się raz na jakiś czas, a Netflixa oglądamy codziennie i co rusz robimy zakupy na Amazonie.

Dlatego zgaduje, że wyborcze “sprawdzam” w atmosferze drożyzny, chaosu i wzmożenia medialnego może sprawić, że groteska dziecinady naszej opozycji stanie się dominującą postawą polityczną w Unii. Na takim tle to nawet Ziobro i Czarnek będą sięwydawać poważnymi ludźmi.

Unia wkracza w czasy saskie.

Możemy więc z czystym sumieniem powiedzieć, że nadchodzące dwa lata będą dla Unii prawdziwym testem niszczącym, bo do problemów strukturalnych (imigracja, niekonkurencyjność gospodarki) dokłada się pozbawione ładu i składu zarządzanie pandemią, światowa drożyzna oraz coraz bardziej bezwzględnie wykorzystując sytuację państwa ościenne (Turcja, Białoruś, Rosja, Chiny, Usa). Ostatnie skandale korupcyjne dotyczące największej europejskiej grupy politycznej (EPL) pokazują, że głowa ryby już zaczyna cuchnąć. I w tej sytuacji unijne elity, niczym August II Mocny chcą coraz większymi restrykcjami przełamać warcholizm zarówno poszczególnych państw członkowskich (procesy wobec Polski i Węgier) oraz samych Europejczyków (mnożenie bezskutecznych i bezasadnych restrykcji). By, cytując Pawła Jasienicę, Komisja Europejska okazała się królem-diabłem który położy kres anarchii. Boje się, że Unię będzie czekał taki sam los jak Najjaśniejszą Rzeczpospolitą pod rządami Sasów - katastrofa na miarę robiorów.

Materiały:

  1. Odpornosc stadna: https://theconversation.com/covid-is-surging-in-the-worlds-most-vaccinated-country-why-160869
    Biorąc pod uwagę ozdrowieńców i fakt, że dla wariantu Delta dopiero od 75% zaszczepionych + 10% ozdrowieńców zaczęła spadać transmisja, to skuteczność szczepionek na Deltę jest około 70%, na Omikrona około 50%
    Pamiętajmy też, że początkowe oszacowania były, że wystarczy 60% zaszczepionych i cały czas musimy je rewidować w górę. https://fakehunter.pap.pl/raport/1cb3a7e4-8c15-4c22-828b-554152c73c5c
  2. Niemożność poszczepiennej odporności stadnej:
    https://www.bmj.com/content/374/bmj.n1933
    https://publichealth.jhu.edu/2021/what-is-herd-immunity-and-how-can-we-achieve-it-with-covid-19
    https://qz.com/india/2068834/highly-vaccinated-singapore-sees-rising-covid-cases/
  3. Odporność spada tak samo po boosterze jak po poprzednich dawkach: https://twitter.com/erlichya/status/1467887299753287680?t=TvOsspmzMLUlR1u0ROgyrw&s=19
  4. Co mówi MZ o wirusie: https://www.gov.pl/web/szczepimysie/dlaczego-warto-sie-zaszczepic-przeciwko-covid-19







Lubię to! Skomentuj44 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości