Dziadek Paździerzak Dziadek Paździerzak
243
BLOG

WOJNA DWORÓW - PO SOSNOWCU I CHORZOWIE

Dziadek Paździerzak Dziadek Paździerzak Polityka Obserwuj notkę 1

Następcą Jarosława Kaczyńskiego na tronie prezesa Prawa i Sprawiedliwości został Jarosław Kaczyński. Wielkiego suspensu raczej nie było, tym bardziej, że ludzie nikczemni (są tacy!) od dawna twierdzą, że były-obecny-przyszły Prezes przestanie być Prezesem w chwili, gdy odłączą mu tlen i ani minuty wcześniej.

PiS jest partią wodzowską i nie sposób temu zaprzeczyć. Trudno również polemizować z poglądem, że taka a nie inna konstrukcja tego ugrupowania to patologia, która wyjaławia partię z jednostek wartościowych, premiuje miernoty i spowoduje głęboki kryzys, jeśli nie degenerację lub rozpad partii, w chwili, gdy dotychczasowy lider nie będzie mógł nadal jej przewodzić.

Jeśli jednak krytykujemy Kaczyńskiego za zamianę Prawa i Sprawiedliwości w dwór, to wypada pamiętać, że w Platformie jest jeszcze gorzej, choćby nawet platformowi politycy i platformowi dziennikarze zaklinali się, że u Tuska jest demokracja i pluralizm.

Jeśli ktoś mówi, że Kaczyński nie miał kontrkandydata, to warto mu przypomnieć, że odwieczny rywal Tuska zrezygnował z kandydowania po rozmowie z panem premierem. Jak przebiegała ta niezwykła rozmowa i jakie w niej padły argumenty, możemy się jeno domyślać. Na placu boju pozostał drugi kontrkandydat – licencjonowany dysydent, etatowy platformiany opozycjonista, który może liczyć na dwa głosy (o ile ktoś mu pożyczy swoją kartę do głosowania).

Krytyka Kaczyńskiego z reguły kończy się odejściem lub wyrzuceniem z partii. A co z krytyką Tuska? Oczywiście, można krytykować, ale najpierw trzeba, jak Gowin, uzyskać specjalną licencję. Zresztą chętnych do krytyki nie ma wielu. Szczególnie po tym, jak pan premier dał jasno do zrozumienia, że jak się należy do jednej wspólnoty, to nie można o niej mówić źle. Czyli polityk Platformy o Platformie można mówić tylko dobrze. Jak o matce, która przecież wykarmiła i ubrała, więc nie wypada jej wypominać, że kradnie, donosi i w ogóle jest wredną jędzą. A może władze PO naprawdę uważają, że ich partia to konstrukcja idealna, bez wad lub choćby usterek, które należy zidentyfikować i naprawić? Była już kiedyś taka partia, z definicji nieomylna, aż do chwili, gdy kazano wyprowadzić sztandar.

W PiS nigdy nie zapowiadano prawyborów. W PO owszem, zapowiadano. I pewnie jeszcze będzie się zapowiadać… 

Jeśli ktoś mówi, że PiS to dwór, a PO to republika, to manipuluje. Mamy w Polsce A.D. 2013 dwa dwory, z tym że jeden z nich przypomina bardziej dwór Władysława Łokietka, a drugi – dwór Augusta III.

 

"Już dawno nie widziałem dziadka, aż wczoraj w wystawowej szybie odbicie czyjeś; radość rzadka, toż to Paździerzak, ani chybi: łysina, wąs i bródka ta. Nie, nie Paździerzak to, to ja." "Dziadek Paździerzak" - słowa Jeremi Przybora, muzyka Jerzy Wasowski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka