dzida dzida
994
BLOG

PJN czyli Platforma Jest Najfajniejsza (mimo wszystko)

dzida dzida Polityka Obserwuj notkę 9

Nie ma wątpliwości, że dzisiejszą wpadkę z głosowaniem nad dotacjami dla partii - przepadła w Sejmie, ale wróci w Senacie - (PR)emier (zacząłem już w taki sposób pisać tytuł szefa PO, bo jest chyba bardziej adekwatny) wykorzysta, aby ustawić Platformę  jako jedynego obrońcę pieniędzy podatników, który ponoć nie chce finansować partii politycznych z podatków zwykłego człowieka (a czy są niezwykli ludzie?).

Dzięki temu prostemu zabiegowi Donald Tusk planuje wyciąć podwójny numer. Po pierwsze pokazać, że PIS chce się paść na forsie biednego podatnika (z drżeniem rąk oczekuję zestawień ile to mln PLN idzie na obsługę szeregowego posła). Po drugie - ostatecznie odciąć "Joasię" od kasy w rok wyborczy (PIS i PO mają pewnie zaskórniaki a PO dodatkowo - wypróbowany numer ze "słupami Palikota", choć już bez Palikota).

Możliwy jest jeszcze jeden scenariusz a mianowicie, że prace w Senacie skończą się kontrolowaną klapą  - wystarczy, że połowa senatorów PO gdzieś się "zapodzieje". I znów będzie, że PO chciała, ale PIS nie pozwolił (a kto tam po roku będzie pamiętał, że połowa senatorów PO gdzieś tam wybyła).

I kto tu jest najfajniejszą partią w Polsce? Kto dba o wysokie standardy demokracji i jak lew o pieniądze podatnika (nie te z OFE ale te "tu i teraz")? No kto - ja się pytam?

A co do PJN właściwego - wczoraj (02.12.2010 r.) w TVN24 w "Rozmowie Rymanowskiego" Marek Migalski obiecywał, że publikacja konspektu programowego PJN (chyba użył zwrotu "tezy programowe") nie jest właściwie kwestią dni czy tygodnia, ale godzin.

Póki co nic o tym nie słyszałem (może źle słuchałem?) więc wychodzi na to, że dr Migalski lekko się zapatrzył w (PR)emiera, który wystarczy że coś obieca - i można oddetchnąć z ulgą, wiedząc, że prawdopodobieństwo tego iż postąpi odwrotnie jest równie duże jak to, że zrobi to co obiecał.

Bo choćby PJN ściągnęło cały klub PIS do siebie (no, może oprócz Kaczyńskiego), to w 2011 roku nie ma żadnej gwarancji, że ktokolwiek z tej wycieczki wejdzie do nowego Sejmu. W przypadku PIS taka reprezentacja raczej się znajdzie - wystarczy, że Jarosław wytrwa w dobrym zdrowiu (czego mu osobiście życzę).

dzida
O mnie dzida

Staram się pisać krótko. Nie zawsze wychodzi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka