Podobno sukcesem wizyty rosyjskiech oficieli w Polsce miało być podpisane memorandum pomiędzy Prokuraturą Generalną Federacji Rosyjskiej i Prokuraturą Generalna Rzeczypospolitej Polskiej, które ma popchnąć sprawę współpracy polsko-rosyjskiej w sprawie tragedii z 10 kwietnia, które ewidentnie jest niedrożne (i to z jednej strony).
Po pierwsze- nie wiem na jakiej podstawie temu dokumentowi przypisywane jest takie znaczenie, że Prokurator Seremet zgodził się bez oporu przesunąć termin jego podpisania o miesiąc (na czas wizyty Prezydenta Miedwiediewa w Polsce). Nie wiem co stało na przeszkodzie aby sformułować takie zapisy już w kwietniu - zaraz po katasrofie.
Po drugie - memorandum liczy 2 (słownie: dwie) strony, pełne deklaracji, które można streścić słowami: "będziemy działać w ramach prawa obowiązującego w obu krajach oraz umów międzynarodowych w sposób jak najszybszy się da".
Jak ktoś nie wierzy i przeczyta treść podpisanego dokumentu, to ma szansę natchnąć się na takie sformułowania:
Strony dążą do osiągnięcia praktycznych wyników w zakresie walki z przestępczością oraz ochrony praw i wolności człowieka (pkt 1 - fragment).
albo
Wszelkie sprawy sporne związane ze stosowaniem niniejszego Memorandum Strony rozwiązują w drodze konsultacji i pertraktacji. (pkt 8)
albo
W celu realizacji niniejszego Memorandum Strony kontaktują się ze sobą bezpośrednio (pkt 3 - fragment)
Itp, itd. Cały dokument napisany jest na takim poziomie ogólności. Dodatkowo nie zawiera żadnych delegacji do innych aktów prawnych, z wyjątkiem tego, że unieważnia poprzednie memorandum z grudnia 2008 roku.
Po trzecie- zupełnie zaś nie mam pojęcia dlaczego miałoby przyspieszyć albo popchnąć sprawę Smoleńska do przodu. Bo w jaki sposób ten akt ma ułatwić np. przekazanie nagrań z wieży kontroli albo wyjaśnić obecność osób postronnych w wieży albo rzucić jakieś światło na to co działo się pomiędzy wieżą a Iłem-76, który próbował lądować przed tupolewem?
Po czwarte - w sprawie realizacji tzw. wniosków o pomoc prawną, jest jeden punkt
Strony przeprowadzają konsultacje w kwestiach prawnych, między innymi na etapie sporządzania i
wykonywania poszczególnych wniosków o ekstradycję i wzajemną pomoc prawną. (pkt 2 - fragment).
Jeśli dobrze pamiętam strona polska wystąpiła bodajże z 5 wnioskami o pomoc prawną do strony rosyjskiej, z czego Rosjanie zrealizowali 1 wniosek (a chyba nawet część). Niech ktoś mi wskaże punkt memorandum, które zobliguję stronę rosyjską do szybszej realizacji wniosków polskiej prokuratury?
Żeby nie było - polska prokuratura zrealizowała wszystkie wnioski strony rosyjskiej.
Na jakiej podstawie prawnej odbywało się to dotychczas, skoro tak bardzo czekano na memorandum? Bezprawnie?
***
Co więc zyskujemy poza świadomością, że straciliśmy 8 miesięcy? Nie potrafię powiedzieć.
----------------
Pełna treść:
http:/www.polskieradio.pl/39150587-73f2-4f02-a363-7758e99221d6.file.


Komentarze
Pokaż komentarze (39)