Lech Wałęsa (b. Prezydent) - (...) spotkań z Jaruzelskim nikomu nie bronię, tym bardziej, że może pomóc.
Bronisław Komorowski (Prezydent) - (...) każda wypowiedź - w tym gen. Jaruzelskiego - jest ważna.
***
Niezwykle ciekawa sprawa, że o ile przed spotkaniem z Prezydentem Rosji Bronisław Komorowski powziął decyzję o konsultacji z Radą Bezpieczeństwa Narodowego i zaproszonymi gośćmi z panem Generałem na czele, to przed wizytą z Prezydentem USA - nic takiego nie miało miejsca.
Trochę to dziwne, że przed spotkaniem z "przyjaciółmi" z Rosji Prezydent potrzebuję konsultacji a przed spotkaniem z przywódcą "obcego mocarstwa" (żeby się trzymać określeń ministra Grasia) - już takich konsultacji nie było. Nie jestem zresztą pewien gdzie gen. Jaruzelski w roli doradcy bardziej by się sprawdził - ale również nie o tym teraz.
Chciałem po prostu zapytać obu Panów Prezydentów, w tym w szczególności Pana Komorowskiego - CZY PRZYDAŁY SIĘ RADY PANA GENERAŁA?
Wygraliśmy coś na spotkaniu z Panem Miedwiediewem? Odnieśliśmy sukces dzięki radom pana Jaruzelskiego? Generał rzucił nowe światło na skomplikowane relacje polsko-rosyjskie? Dał wytyczne jak sobie radzić z Niedźwiedziem z Moskwy? Mamy już odwilż czy może gołoledź?
Zresztą - pan Prezydent Komorowski (z tego co pamiętam) miał już okazję z generałem porozmawiać. Wszak zaprosił go Pan do samolotu, gdy lecieli na wspólne obchody zakończenia II wojny światowej do Moskwy w maju 2010 roku.
-------------------
www.tvn24.pl/12690,1685908,0,1,kilkaset-osob-manifestuje-przed-domem-jaruzelskiego,wiadomosc.html
wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/310748,komorowski-jaruzelski-tez-byl-prezydentem-rp.html


Komentarze
Pokaż komentarze (29)