Dziennik Łódzki - 20.10.2010
62-letni Ryszard C. wtargnął we wtorek przed południem do łódzkiej siedziby PiS i otworzył ogień. Zastrzelił Marka Rosiaka, męża byłej wiceprezydent Łodzi, asystenta europosła PiS Janusza Wojciechowskiego. - Zabiję Kaczyńskiego, trzeba powystrzelać pisowców - krzyczał morderca.
Rzeczpospolita - 22.10.2010
Wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski będzie chroniony przez Biuro Ochrony Rządu - dowiedziała się "Rzeczpospolita.
- Nie wypowiadam się na ten temat, bo sprawa jest poufna - uciął pytania "Rz" polityk PO. Niesiołowski to jeden z kilku polityków, którzy po zabójstwie w łódzkim biurze PiS złożyli wniosek do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o przyznanie ochrony. Powodem mają być pogróżki pozbawienia życia skierowane pod jego adresem. Wiadomo już, że ochronę BOR otrzyma też Jacek Kurski, europoseł PiS.
TVN24 - 24.10.2010
Bezpośrednim powodem przyznania Stefanowi Niesiołowskiemu ochrony BOR był wpis, który pojawił się na jednym z forów internetowych tuż przed jego wizytą w Krośnie Odrzańskim - ustalił portal tvn24.pl. Autor komentarza napisał, że przyjazd polityków PO do miasta będzie dobrą "okazją by wszystkich się pozbyć". - Podczas wizyty funkcjonariusze nie odstępowali wicemarszałka na krok - mówi tvn24.pl lubuski poseł PO Marek Cebula.
TVN24 - 25.10.2010
Wiadomo, kto umieścił na jednym z forów internetowych wpis mówiący, że lokalna konwencja PO w Krośnie Odrzańskim będzie okazją by "pozbyć się" Stefana Niesiołowskiego i innych polityków partii. Jego autorem jest ojciec radnego PO Adama Przybysza. Wpis stał się przyczynkiem do przydzielenia Niesiołowskiemu ochrony BOR.
Wprost - 26.10.2010
62-letni Ryszard C., który tydzień temu w łódzkiej siedzibie PiS zastrzelił pracownika, a drugiego ciężko ranił nożem, przed zabójstwem był w budynku przy ul. Piotrkowskiej, gdzie mieści się biuro poselskie wicemarszałka Sejmu, Stefana Niesiołowskiego z PO. Taką informację przekazała dyrektor biura poselskiego Niesiołowskiego Aleksandra Woron.
Onet.pl - 26.10.2010
W rozmowie z TVN 24 portier pracujący w budynku, w którym znajduje się biuro poselskie Stefana Niesiołowskiego potwierdził, że tego dnia nieznany mężczyzna pytał się o wicemarszałka Sejmu. Nie jest on jednak w stanie potwierdzić w stu procentach, że tą osobą był faktycznie Ryszard C. Portier zaprzeczył także, że domniemany napastnik pytał się o to, gdzie w Łodzi znajduje się siedziba Prawa i Sprawiedliwości.
Stefan Niesiołowski (PO) - 27.10.2010
Kiedy o wszystkim się dowiedziałem, mróz przeszedł mi po plecach. Przecież gdyby nie posiedzenie Sejmu, minąłbym się z tym człowiekiem w drzwiach. Zwykle o tej porze przychodzę do pracy. Te wszystkie kule mogły być dla mnie - mówi nam Niesiołowski. Przekonuje jednocześnie, że te informacje ośmieszają tezę Jarosława Kaczyńskiego, który od początku uważał, że to był zamach na PiS.
Polskie Radio - 03.11.2010
Prokuratura: zebrane informacje "zdają się nie wskazywać", że przed zabójstwem w biurze PiS Ryszard C. zjawił się w budynku mieszczącym biuro S. Niesiołowskiego.
TVN24 - 25.01.2011
Ryszard C. w momencie ataku w łódzkiej siedzibie PiS był poczytalny - uznali biegli. 62-latek, który zastrzelił jednego działacza PiS, a drugiego poważnie ranił, zostanie w areszcie do końca kwietnia.
***
I kto zapłaci teraz za ochronę BOR dla marszałka Niesiołowskiego?
***
www.se.pl/wydarzenia/kraj/stefan-niesiolowski-to-ja-mialem-zginac-w-lodzi-te_158051.html
www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/272782,Ryszard-C-nie-byl-u-Niesiolowskiego
http://www.tvn24.pl/0,1690566,0,1,ryszard-c-byl-poczytalny,wiadomosc.html
www.tvn24.pl/-1,1679417,0,1,niesiolowski-dostal-ochrone-przez-wpis-ojca-radnego-po,wiadomosc.html


Komentarze
Pokaż komentarze (22)