No proszę. Niech teraz ktoś spróbuje powiedzieć, że członkowie tego rządu nie są Ludźmi HonoruTM! Wiceminister Stępień powiedział, że jeżeli odcinek autostrady A1 ze Strykowa do Pyrzowic nie powstanie do Euro 2012, to on te 180 km przejedzie na rowerze. Słowa dotrzymał, dzisiaj będzie pedałował! Nawet jeżeli nie uda mu się przejechać całej trasy, liczą się przecież intencje. Ważne będzie, że przynajmniej próbował.
Uważam, że przykład z dzielnego ministra wziąć powinni również inni podwładni Premiera Milionów PolakówTM. Każdy z nich powinien przygotować stosowne deklaracje pokutne, które zrealizowałby, gdyby przypadkiem nie wyszły im obiecane hokus-pokus, czyli cuda.
Weźmy kilku pierwszych z brzegu ministrów:
Jacek Rostowski - Minister Finansów: „Jeżeli nie uda mi się zmniejszyć dziury budżetowej, obiecuję wykopać dół głęboki na tyle metrów, ile mamy milionów deficytu!”
Jolanta Fedak - Minister Pracy i Polityki Społecznej: „Jeżeli nie doprowadzimy do spadku bezrobocia, to chociaż uwielbiam swoje zajęcie, nie będę przychodzić do pracy przez tyle dni, ile tysięcy mamy bezrobotnych!”
Julia Pitera - Pełnomocnik ds. Opracowania Programu Zwalczania Nieprawidłowości w Instytucjach Publicznych: „Jeżeli nie spadnie korupcja, zlecę CBA kontrolę w moim dziale!”
Elżbieta Bieńkowska - Minister Rozwoju Regionalnego: „Jeżeli nie zwiększymy wykorzystania funduszy unijnych, założę firmę i sama napiszę wniosek o jej dofinansowanie!”
Marek Wacław Sawicki - Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi: „Jeżeli nie podniesie się poziom życia rolników, przez rok będę żył z trzech hektarów!”
Krzysztof Kwiatkowski - Minister Sprawiedliwości: „Jeżeli nie spadnie przestępczość, zainteresuje się Rychem, Zdzichem i Mirem.”
Ewa Kopacz - Minister Zdrowia: „Jeżeli lekarze i pielęgniarki nie będą lepiej zarabiać, to gdy złapię katar lub kaszel, ustawię się w kolejce do publicznego lekarza!”
Radosław Sikorski - Minister Spraw Zagranicznych: „Jeżeli Polska nie przestanie być brzydką panną na wydaniu, osobiście będę wieszał w Ambasadach portrety Bronisława Komorowskiego”.
Donald Tusk - Prezes Rady Ministrów: "Jeżeli moi podwałdni nie zrealizują powyższych deklaracji, sam będę od nich z całą bezwzględnością je egzekwował!"
Oczywiście to tylko kilka propozycji i przykładów. Chodzi przecież o pokazanie społeczeństwu, że nie rzuca się słów na wiatr, że odpowiedzialność za własne słowa jest podstawą rządzenia dojrzałego!
Miliony PolakówTM domagają się tego!
Komentarze
Pokaż komentarze (5)