Chciałem dzisiaj pisać o tym obszerniejszą notkę, ale ubiegł mnie portal „wPolityce.pl”.
W każdym razie w głównym wydaniu „Wiadomości” nawet nie zająknięto się o ekshumacji ciała śp. Anny Walentynowicz i podejrzeniu, że zamieniono zwłoki. Podobnie zresztą w „Teleexpresie” o 17:00. Co ciekawe, nawet w „Faktach” TVN znalazła się krótka wzmianka na ten temat. Wprawdzie wciśnięta gdzieś między informację o możliwych zamieszkach we Francji, a opowieścią o biednym Dochnalu, którego wsadzili niesłusznie za kratki, ale zawsze. Natomiast w „Teleexpresie” i „Wiadomościach” nic. Zero. Cisza.
Czy w związku z tym można mieć jeszcze jakieś wątpliwości, że telewizja publiczna to prywatna antena rządzących, gdzie widz traktowany jest jak bydło, które ma żreć newsy o zlizywaniu śmietany z kolan księdza albo po prostu zamknąć mordę?
PS Oczywiście pamiętajmy: „Nie dla Telewizji Trwam! Nie będzie Rydzyk robił nam wody z mózgu dodatkowo na multipleksie!”




Komentarze
Pokaż komentarze (46)