Tak więc znowu nici z notatki, na której tak bardzo mi zależało. Jest to tym bardziej smutne, że z dobrze poinformowanego źródła wiem, że mam już dwóch stałych czytelników: Dobrze Poinformowane Źródło i siebie. Proszę ich o wybaczenie.
"Mnie nie do końca się podoba, bo brakuje skandali. Takich wielkich, rozgrzewających do czerwoności tłumy. Jak Taśmy Prawdy. To było wzruszające, gdy przy tej okazji w środku nocy wyrwani ze snu, stojący ręka w rękę, Donald i Jan Maria mówili coś do kamer. Zapewne o zamachu na młoda polską demokrację. Było w tym tyle emocji i troski. Teraz tego nie ma. Sekielski schudł, a Morozowski nadal nosi modne pięć lat temu okulary. A przecież wcale nie jest lepiej, demokracja nadal jest zagrożona. Bo mówiąc szczerze, czy mamy gwarancje, że wreszcie do niej dorośliśmy i wybierzemy nie złych kaczorów, a emanację dobra, jaką niewątpliwie jest LiD czy PO? Czy uważnie i ze zrozumieniem słuchamy Pani Paradowskiej i Pana Żakowskiego? Czy wykorzystamy szansę stania się ludźmi prawidłowo wykształconymi?"


Komentarze
Pokaż komentarze (1)