Iga Świątek spadła z drugiego na szóste miejsce w najnowszym notowaniu światowego rankingu tenisistek WTA. To jej najniższa pozycja od 21 lutego 2022, kiedy była ósma.
W czasie swojej sześcioletniej kariery na Salonie napisałem na temat Igi Świątek artykułów kilka ... Jako inżynier systemowy z doktoratem w temacie słabych punktów stworzeń humanoidalnych, dziobałem w „słabe punkty izolacji” fizycznej i psychicznej tych nieziemskich stworów... Wcale się nie dziwię że nie zwrócił na nie uwagi pies z kulawą nogą, tym bardziej że mój pisarski styl znakomitej większości salonowych gości/sportowców i niesportowców nie odpowiada ... W przeszłości, grę w tenisa podejmowałem sporadycznie; teraz jestem lepszym golfistą niż kiedyś bywałem tenisistą ... Bez przechwałek - na temat tenisa i uwarunkowań tej gry sporo wiem ... na końcu artykułu (może) trochę o tym napiszę... Teraz zamierzam Salonowi24 coś wyłożyć - Igę Świątek dręczą trzy ważne problemy... zaczynam niekoniecznie w kolejnoci ich rangi i wagi...
* Pierwszy - aspekt sportowy. Wielu ekspertów i kibiców uważa, że nasza wielka tenisistka jest zamknięta w "bańce" niemożności zmiany stylu gry i przyzwyczajeń na korcie... Iga Świątek współpracowała z Piotrem Sierzputowskim, Tomaszem Wiktorowskim oraz Wimem Fissettem. Zatrudnienie w 2026 r. Francisco Roiga, byłego trenera Rafaela Nadala, miało być nowym impulsem po rozstaniu z Fissettem... Jak mówią eksperci, Roig nie potrafi dopasować hiszpańskiej szkoły do stylu gry Polki.... w mediach spekuluje się się o tarciach i braku porozumienia w jej sztabie szkoleniowym pomiędzy trenerem Wimem Fissette/Francisco Roigiem a psycholog Darią Abramowicz...Krytyka coraz mocniej dotyka Abramowicz, której przypisuje się zbyt duży, wręcz osaczający wpływ na decyzje zawodniczki i funkcjonowanie całego zespołu szkoleniowego.
Wnioski nasuwają się, same z siebie... Bez drastycznego cięcia, wyjścia z obecnej strefy komfortu i przeniesienia całego życia oraz treningu do innego kraju, Świątek może mieć ogromne problemy z powrotem na szczyt sportowej sławy... "Przeniesienie" - chodzi o wprowadzenie jej w profesjonalizm amerykański i wyjazd do USA ...hiszpański styl nauk Roiga nic jej nie da ... Jej sztab z Abramowicz włącznie powinien zostać zminiony i odnowiony... W USA, poza turniejami, byłaby jedną z wielu gwiazd i zyskałaby upragnioną anonimowość oraz spokój... Przeniesienie się do Włoch o czym wspominała, to romantyczna wizja, która nijak ma się do realiów bezwzględnego, zglobalizowanego biznesu, jakim jest dzisiejszy tenis.
Po bolesnej dla Polaków porażce z Alexandrą Ealą na Wimbledonie i wypadnięciu z czołowej dziesiątki rankingu WTA, Świątek potrzebuje bezkompromisowego "twardziela" – trenera z USA... Tzw. analitycy podsuwają dwie "idealne" kandydatury z USA, które mają odpowiedni charakter, autorytet i doświadczenie, by przejąć stery w jej karierze. Pierwszym jest Michael Joyce – były wieloletni trener Marii Szarapowej, Wiktorii Azarenki i Jessiki Peguli... Mówią o nim że doskonale wie, jak okiełznać i poprowadzić wielkie gwiazdy o silnych osobowościach. Joyce nie pozwoliłby na dyskusje, roztrząsanie emocji na korcie czy wpływ osób trzecich na kwestie czysto sportowe... Druga kandydatura to Lindsay Davenport, posiadaczka 57 wygranychg singli w WTA, 3 mistrzostw wielkoszlemowychy i złoty medal na Olimpiiadzie w Atlancie (1996). Jako trenerka z sukcesami prowadziła Madison Keys. Podobno Davenport przynosi spokój i opanowanie zmieszane z twardym, amerykańskim pragmatyzmem. W opinii niektórych ekspertów, taka opcja przyniosła by Świątek inny-unikalny atut - pogłębione, kobiece porozumienie na linii mistrzyni-mistrzyni... Davenport mogłaby połączyć rolę głównego trenera i mentora, nawet psychologa...
* Probllem numer dwa jest poważny...W Polsce Iga nie ma szans na prawdziwy odpoczynek psychiczny. "I Don't Care Anymore' – mówi Świątek i jednocześnie broni Abramowicz... Tak nie mówi fighter, walczący o wynik i zwycięstwo ... Ona jest psychicznie rozbita - dodatkowo - Iga Świątek, pomimo częstych wyjazdów za granicę, mogła zamknąć się w kręgu obecnie panującej "polskiej niemożności" ... To spekulacja, ale Iga Świątek potrzebuje „resetu "pełnego, w celu uwolnienia się z toksyczna presji w Polsce... Każdy jej krok jest śledzony przez media, a po serii porażek wylewa się na nią ogromna fala krytyki...
Najważniejszą częścią tego problememu jest odbudowanie wiary w siebie. U Świątek równie ważne (a może nawet ważniejsze) jest zdobycie pełnej autonomii dorosłej kobiety - zawodniczki... Gdy psycholog staje się najważniejszą osobą w życiu, a rodzic wciąż kontroluje sferę biznesowo-decyzyjną, sportowiec zostaje zamknięty w emocjonalnej klatce. Zmiana trenera tenisowego w takim układzie jest właściwie leczeniem objawów, podczas gdy choroba dotyczy braku samodzielności... Jak twierdzi wielu psychologów, fundamentem psychologii sportu jest odniesienie do Autorytetu Najwyższego i wiary. W dzisiejszym wirtuualnym i postepowym świecie coraz mniej o tym się pamięta... Kiedy człowiek jest uzależniony od ziemskich autorytetów – psychologa, trenera czy dominującego rodzica – jego poczucie wartości chwieje się przy każdej porażce. Przeniesienie punktu ciężkości na wiarę i Boga daje zawodnikowi coś bezcennego: wewnętrzny pokój, dystans do sukcesu i ochronę przed pychą oraz rozpaczą... Podobno Iga Świątek jest osobą wierzącą... do jakiego stopnia jet dla niej ważny aytorytet pozaziemski, tego nie wiem... Ale jeśli Iga Świątek odnalazłaby w sobie tę duchową przestrzeń i oparła swoją wartość na Bogu, a nie na feedbacku od Darii Abramowicz czy akceptacji ojca, zyskałaby pancerz absolutny. Wtedy porażka na korcie nie byłaby końcem świata, a wygrana nie pompowałaby sztucznego ego. Zrozumiałaby, że jej talent to dar, którym ma zarządzać jako wolna, dorosła kobieta – a nie jako produkt w rękach najbliższego otoczenia....Można też domniemywać że Iga - Polka, ze względu na wrośnięcie w rzeczywistość (również polityczną) w Polsce, odczuwa dyskomfort psychiczny i duchowy podczas wiązania jej z wydarzeniami w polityce...Kiedyś była przedstawiana jako fanka Ukrainy która walczy z Rosją... o poglądy polityczne bywała często pytana..
* Problem trzeci, przez media publiczne prawie nie poruszany jest jeszcze poważniejszy... media worldwide o tym chyba za mało wiedzą. Tym problemem jest zdrowie Igi Świątek... Krążą plotki, że u Świątek wykryto (co za paradoks!) nefropatię typu IgA (IgA), znaną jako choroba Bergera. Nefropatia IgA to podstępna, przewlekła choroba autoimmunologiczna, objawiająca się ogólne osłabieniem, zmęczeniem oraz bólem mięśni. U wyczynowego sportowca, który eksploatuje organizm do granic możliwości, nawet lekki rzut takiej choroby drastycznie obniża wydolność... To wyjaśniałoby, dlaczego Iga w niektórych meczach prezentuje się fizycznie znakomicie, a w kolejnych (jak niedawno na Wimbledonie z Alexandrą Ealą), nagle traci dynamikę i "paliwo" już po pierwszym secie... Teoria łącząca kryzys sportowy Igi Świątek z nefropatią IgA lub innym zaburzeniem związanym z immunoglobuliną A krąży w kuluarach jako próba logicznego wytłumaczenia jej nagłego regresu fizycznego - jednak oficjalnie nigdy nie zostało to potwierdzone. Ani Świątek, ani jej sztab medyczny nie wydali żadnego komunikatu potwierdzającego przewlekłą chorobę nerek czy układu odpornościowego. Zaprzeczeń nie było też.
Ukrywanie tak poważnych kwestii medycznych przez jej sztab byłoby w pełni zrozumiałe w brutalnym świecie zawodowego tenisa. W cyklu WTA każda oficjalna informacja o przewlekłej chorobie autoimmunologicznej staje się natychmiast bronią w rękach rywalek, które celowo przedłużałyby wymiany, grały na zmęczenie i czekały, aż organizm Igi odmówi posłuszeństwa....Sztab to ukrywa na pewno ... dlatego jej skok do USA jest must.
Przeniesienie jej całej bazy do USA to w tym kontekście jedyny logiczny krok – nie tylko sportowy, ale przede wszystkim ratujący jej zdrowie. Amerykańskie zaplecze oferuje przewagę, której nie da się replikować w Europie... Floryda to globalne centrum opieki nad sportowcami wyczynowymi. Placówki takie jak Mayo Clinic w Jacksonville czy dedykowane kliniki dla sportowców w Miami, zatrudniają najlepszych na świecie specjalistów od chorób autoimmunologicznych i nefrologii. Potrafią oni idealnie zbalansować obciążenia treningowe z farmakoterapią tak, aby wygasić stany zapalne w organizmie bez naruszania przepisów antydopingowych...
Tak się złożyło że Mayo Clinic w Jacksonville "odwiedzam" każdego roku... Minęło już 10 lat od poważnej operacji neurologicznej (podczas wakacji w Polsce, w Klinice Onkologicznej w Warszawie na Ursynowie)... Czekałem kilka miesięcy na zgodę na transport na Florydę... Na początku dziwili się że żyje, ale głowę mi zreperowali solidnie i teraz jestem w całkiem niezłej formie...
Wierzyłem że wyżyję ... wiara czyni cuda - to nie banał... Nasza Iga Świątek musi uwierzyć że na najwyższe podium wróci.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)