Robert Lewandowski rozmawia z Chicago Fire
Po zakończeniu przygody z FC Barceloną przyszłość Roberta Lewandowskiego pozostaje jednym z najgorętszych tematów letniego okna transferowego. Według informacji Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki napastnik udał się do Stanów Zjednoczonych wraz ze swoim agentem Pinim Zahavim, aby spotkać się z przedstawicielami Chicago Fire.
Amerykański klub od miesięcy zabiega o pozyskanie Polaka. Trener Chicago Fire Gregg Berhalter publicznie przyznawał, że Lewandowski jest zawodnikiem, którego klub chciałby sprowadzić do MLS. Podkreślał również znaczenie polskiej społeczności w Chicago oraz marketingowy potencjał takiego transferu.
Oferta, która zrobiła wrażenie
Jak ujawnił Roman Kołtoń, pierwsza prezentacja przygotowana przez działaczy Chicago Fire miała zrobić na Lewandowskim ogromne wrażenie. Klub nie ograniczył się wyłącznie do kwestii sportowych.
Według medialnych doniesień Amerykanie przedstawili plan dotyczący również rodziny piłkarza. W projekcie znalazło się miejsce dla działalności biznesowej Anny Lewandowskiej, propozycje szkół dla dzieci oraz wizja funkcjonowania rodziny w Chicago.
Największe emocje budzą jednak liczby. Chicago Fire ma oferować Polakowi około 15 mln euro rocznie, a wraz z bonusami wynagrodzenie mogłoby wzrosnąć nawet do 20 mln euro za sezon. Kontrakt miałby obowiązywać przez dwa lub trzy lata.
Nie tylko piłkarz. Chicago widzi w nim partnera
Z informacji przekazywanych przez dziennikarzy wynika, że Chicago Fire patrzy na Lewandowskiego szerzej niż wyłącznie przez pryzmat boiska. W klubie mają pojawiać się pomysły związane z jego przyszłym zaangażowaniem biznesowym, a nawet możliwością objęcia udziałów po zakończeniu kariery.
To model coraz częściej stosowany przez kluby MLS. Podobne rozwiązania pomagają przyciągać gwiazdy światowego futbolu, które myślą już nie tylko o ostatnich latach gry, ale również o życiu po zakończeniu kariery.
Chicago buduje europejską kolonię?
Co ciekawe, Robert Lewandowski nie jest jedynym wielkim nazwiskiem łączonym obecnie z Chicago Fire. Według doniesień zagranicznych mediów amerykański klub prowadzi również rozmowy z byłym pomocnikiem Bayernu Monachium Leonem Goretzką. Pojawiają się nawet spekulacje, że obaj byli koledzy z niemieckiego giganta mogliby trafić do MLS jednocześnie.
Byłby to kolejny przykład strategii amerykańskiej ligi, która coraz skuteczniej przyciąga europejskie gwiazdy. W ostatnich latach do MLS trafili m.in. Lionel Messi, Marco Reus czy Thomas Müller.
Kiedy decyzja Lewandowskiego?
Na razie nie zapadły żadne ostateczne decyzje. Sam zawodnik analizuje propozycję, a rozmowy mają potrwać jeszcze kilka dni. Według doniesień z USA Chicago Fire robi wszystko, by przekonać Polaka do przeprowadzki i rozpoczęcia nowego rozdziału kariery za oceanem.
Jeżeli transfer dojdzie do skutku, będzie to jedna z najgłośniejszych zmian klubowych w historii polskiego futbolu i kolejny dowód na rosnącą atrakcyjność amerykańskiej MLS dla największych gwiazd światowej piłki.
MP
Robert Lewandowski udał się do Chicago, fot. Grzegorz Wajda/REPORTER



Komentarze
Pokaż komentarze (90)