z Internetu
z Internetu
Dziobaty Dziobaty
315
BLOG

Lanie miodu na narodowe rany – pamięć czy zapomnienie

Dziobaty Dziobaty Polityka Obserwuj notkę 35

Rocznica Krwawej Niedzieli Wołyńskiej (11 lipca 1943) podsyciła żar w jakim obecnie tli się się Polska... Pamięć narodowa czy zdrada narodowa? ... To narodowe pytanie które dotyczy granic polskiej świadomości i rozwagi. Rozwaga jest potrzebna bardzo.

Sytuacja na wschodniej ścianie Polski uwolniła diabła z butelki ... diabeł ciągle grasuje i wodzi Polaków po manowcach. Politycy, eksperci, dziennikarze (któż nie?), również atleci, masoni, motocykliści (innych nie wymieniam) oraz opinia publiczna, są bez przerwy zajęci szukaniem argumentów, opinii i i decyzji o pryncypiach polskiej polityki wschodniej... Temat jest wałkowany od dawna na różnych forach... rezultaty wałkowania zależą kto wałkuje, kogo wałkuje i dlaczego... Wałkują salonowi goście - ja też go wałkuję po raz kolejny... mam osobiste i rodzinne powody, ale zdaje sobie sprawę z realiów obecnej sytuacji politycznej Polski, Europy i Świata – Polska jest w pułapce.

Agencje infomacyjune, thik-tanki, wyspecjalizowane instytucje opiniotwórcze, historycy i histografowie, zawodowi i amatorscy hobbiści; dostarczają mediom materiały które urabiają opinię publiczną i nakłaniają do zajmowania stron, niekoniecznie według własnych przekonań i przemyśleń... Czy w polityce międynarodowej Polska powinna kierować się racjonalnym interesem narodowym, czy emocjami i moralnością ? ... Lać miód na narodowe rany, czy je rozdrapywać? ...Polskie społeczeństwo podzieliło się na dwa obozy często nie rozumiejąc podstawowych założeń tego podziału; gdyż w rzeczywistości linia podziału nie jest biało-czarna ani symetryczna....Czy należy opierać się na koncepcji realizmu i asertywności czy bezwarunkowo podporządkować się poleceniom Zachodu... W polskim wydaniu chodzi o deklarację – czy być polskim patriotą czy nie być ?!

Zwolennicy „polskiej” drogi często traktowani są w mediach jako „oszołomy” lub „skrajni prawacy”; do sporu dodają jednaktej ważne argumenty – ochrona polskiego rynku przed niekontrolowaną konkurencją ... wymuszanie na partnerach transakcyjność tj. pomocy w zamian za konkretne korzyści polityczne lub gospodarcze; co ważniejsze - zapobieganie bezwarunkowemu podporządkowaniu polskiej polityki celom innych państw. ... Ta koncepcja zakłada że bezpieczeństwo Polski jest nierozerwalnie związane z istnieniem niepodległych państw między Polską a Rosją (istnieniem Ukrainy) oraz silnym sojuszem z USA. Jej zaletą jest utrzymanie zagrożeń militarnych daleko od polskich granic. Ponadto, pozycjonuje Polskę jako kluczowego i wiarygodnego partnera w ramach NATO i struktur zachodnich. Niestety, niesie za sobą ogromne koszty finansowe i społeczne związane z bezwarunkowym wsparciem. 

Adwersarze – europejczycy twierdzą że najważniejszym obecnie celem polskiej polityki jest przeciwdziałanie izolacji Polski na arenie międzynarodowej. Innym argumentem, jest osłabienie Ukrainy w imię partykularnych interesów Polski, co zwiększa ryzyko bezpośredniego sąsiedztwa z agresywną Rosją... Czy wojna będzie czy nie będzie zależy od Rosji, ale też od Zachodu. Balansowanie między mocarstwami wymagają ogromnej siły gospodarczej i militarnej, której Polska sama w sobie nie posiada... Czy posiada ją Zachód jest również dyskusyjne, bo wszystko zależy od pozycji USA i realnej siły Rosji, raczej niedocenianej... Stanowisko USA zależy i będzie zależało od zarządcy Białego Domu. Administracja Demokratów kładzie nacisk na bezwarunkową spójność sojuszu i obronę amerykańskich wartości. Z kolei, nurt związany z Donaldem Trumpem (America First) argumentuje że NATO straciło na znaczeniu i że nowa strategia USA (skupiona na Pacyfiku) z czasem i tak wymusi na Polsce konieczność ułożenia się z Moskwą, co dla USA było bywielką ulgą... Jednakże zarówno Unia Europejska jak i USA, postrzegają ten spór przede wszystkim przez pryzmat stabilności wschodniej flanki NATO oraz spójności geopolitycznej całego Zachodu wobec agresji Rosji. I tak pozostanie... z Trumpem czy bez Trumpa.

Polscy europejczycy są w dużej mierze hurra-opymistami ... młode pokolenie widzi korzyści do przynależności do UE a rozprawy o "sprawie polskiej" oraz "patriotycznych obowiązkach" lekceważy...Młodzi Polacy oraz osoby z wyższym wykształceniem, dorastający w realiach otwartych granic i jednolitego są w znacznym stopniu za zacieśnianiem relacji polsko-niemieckich oraz pogłębianiem integracji europejskiej.

Większość niezależnych analityków, nie tylko polskich, uważa że optymalna dla Polski byłaby synteza obu podejść - co oznacza głębokie zaangażowanie w bezpieczeństwo regionu i utrzymanie sojuszu z USA - ale przy jednoczesnym pragmatycznym i twardym negocjowaniu polskich interesów gospodarczych, bez ulegania politycznemu sentymentalizmowi... Dla Zachodu najbezpieczniejszym scenariuszem jest Polska przewidywalna – silnie zakorzeniona w strukturach NATO i UE, stanowiąca zaporę dla rosyjskiego imperializmu.

Jak dotąd Polska balansuje między Brukselą (Berlinem), Waszyngtonem a Moskwą), co budzi w UE podejrzliwość i głęboki opór. Unia chce wspólnej, twardej polityki sankcyjnej i uniezależnienia się od surowców ze Wschodu. Głosy wzywające do „resetu z Moskwą” traktowane są tam albo jako marginalne, albo niebezpieczne... dążenie Polski do większej gospodarczej asertywności wobec Ukrainy jest postrzegane jako naturalna, ale zbyt trudna część europejskiej gry interesów.. Wyłamywanie się Polski z tego frontu jest przez unijnych partnerów oceniane, negatywnie, choć w mediach jest często marginalizowane.

Słaba pozycja polityczna Polski i niechęć do zrozumienia polskich zaszłości historycznych daje Polakom słabe nadzieje...Media społeczne i prasa polska pozostają w interpreatacyjnym klinczu niemożności i w wyborze dobrej drogi nie pomogą... W gruncie rzeczy, rozwiązanie tego problemu narodowego sprowadza się - albo do konstrukcji solidnej ściany z bramą i furtkami, albo do położenia pola minowego z zaznaczonymi przejściami... W obie strony ruch będzie, ale na minie można wylecieć w powietrze.

Polska znalazła się w pułapce i w niej zostanie... uwolnienie się z niej nikomu nie zależy, bo Polska wszystkim przeszkadza... Polska przyjaciół w Europie niema... Może to doprowadzić do sytuacji że bez Polski będzie lepiej i spokojniej.

Kto się będzie cieszył najbardziej?



Dziobaty
O mnie Dziobaty

Żwawy w średnim wieku, sędziwy też. Katolicki ateista, Cutting-edge manipulator należyty. Przyjmuję w środy i czwartki, bez kolejki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (35)

Inne tematy w dziale Polityka