W drugiej połowie przedwyborczego roku 2026, w rozpolitykowanej Polsce zachodzą przedziwne, iście sportowe zjawiska... Tzw. "scenę polityczną" nazywam tu piłkarskim boiskiem gdyż niedawno skończył się FiFA World Cup 2026, a ja mam różne skojarzenia. Wielu komentatorów, kibiców i telewizyjnych oglądaczy narzekało na przepychanki i faule na boiskach. Na polskich boiskach wszystkich lig i klas, można by dodać kopanie po kostkach i wkładanie palców w oko przeciwnika... sędziowie tego nie widzą albo udają że nie widzą...w wielu ligach świata jest podobnie, ale ja piszę o graczach politycznych w Polsce.
Do rzeczy - najważniejszym zjawiskiem połowy roku 2026 na boiskach polskich, jest utrata monopolu tradycyjnego hegemona prawicy (PiS). Według sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski, który sumuje głosy oddane na dwie rywalizujące ze sobą Konfederacje – czyli główną Konfederację Mentzena oraz odłączoną Konfederację Korony Polskiej Grzegorza Brauna (notującą samodzielnie ok. 7-10% poparcia) – ich łączny wynik przekracza 25% . Oznacza to, że połączone siły radykalnej i wolnościowej prawicy po raz pierwszy w historii III RP zepchnęły Prawo i Sprawiedliwość na pozycję słabszego gracza po prawej stronie politycznego boiska. Choć KO wygrywa jako pojedyncza drużyna, prawa strona przechodzi prawdziwą rewolucję..."Rewolucja parowóz dziejów". Kon – fede – racja ... to brzmi dumnie - potrzebne są fanfary, ale ja wolę gwizdek.
Między nami mówiąc - to słowo kojarzy mi się źle z dwóch historycznych powodów... Konfederacja barska poderwała polską szlachtę do boju w obronie wiary i suwerenności I Rzeczypospolitej, ale jej niepowodzenie doprowadziło do I rozbioru Polski w 1772 roku... Jeszcze gorsze były skutki Konfederacji targowickiej skierowanej przeciw reformom Sejmu Wielkiego i Konstytucji 3 maja z 1791 roku... ona spowodowała II rozbiór Polski w 1792. Bunt części Polaków i stłumiona Insurekcja Kościuszkowska, doprowadziły do III rozbioru Polski i likwidacji państwa.
Minęło 123 lat, przeszła pierwsza rewolucja francuska, druga rewolucja bolszewicka i piewsza wojna światowa... niepodległa Polska... faszyzm i bolszewizm a po21 latach II Rzeczpospolitej, druga wojna wojna światowa... Armia Czerwona zdobywa Polskę... nastała Polska Ludowa a potem PRL... Dzięki Bogu, Polska przeszła przez okres Solidarności który zawdzięczała powstałej w 1987, Konfederacji Polski Niepodległej (znowu Konfederacja)... Z czasem KPN została partią polityczną; odcięła się od decyzji Okrągłego Stołu, przeszła okres burzy i naporu. Niestety, ze złożonych powodów, w 1996 przestała istnieć... W okresie I kadencji Sejmu Nowej Polski nastąpił rozkwit partyjniactwa ... PiS, PO, umowny PoPis... dziesiątki innych; ale przez długi czas jakiejś nowej, sensownej Konfederacji nie było w Polsce widać...
Kluczowym argumentem wyborczym PiS-u w 2005 roku, było powołanie IV Rzeczpospolitej, ale wtedy jego motorowymi byli obaj bracia którzy ukradli księżyc (przez wiele lat premierem był niejaki Kornel Makuszyński)... Potem jeden z braci odszedł w niebyt i zaczęły sie prawdzie problemy... Dalszego ciągu Historii Polski w XXI wieku wykładał nie będę, bo wszyscy ją z kontestacji znają - warto jednak przypomnieć, że w 2015 roku na boisko polityczne wkroczył Grzegorz Braun i zadomowił się na nim na stałe... Po wejściu Brauna do Sejmu RP, praca w parlamencie dała mu szeroki dostęp do ogólnopolskich mediów - zdobył rozgłos. Po radykalizacji i ugruntowaniu pozycji w okresie 2020–2024, Braun stał się czołową postacią w polskiej polityce i uzyskał twardy i wierny elektorat, choć jego działania doprowadziły do rozłamu w partii i konfliktu z Mentzenem i Bosakiem...Nie wiadomo czy do wyborów przystąpią jako jedna partia.
Mecz trwa – drużyny są trzy a bramki są dwie... Wielu zawodników po prawej stronie boiska nie wie do której bramki strzelać i przed kim się bronić – typowy problem polskich zawodników... Co gorsze, bramka na prawiej stronie jest ustawiona na jakimś piasku albo błotku bo trzęsie nią wiatr... Koło boiska stoi podium a na nim czołowi napastnicy i obrońcy wszystkich trzech drużyn - na podium przepychanka... W zawodach sportowych środkowy i najwyższy stopień jest przeznaczony dla zwycięzcy (złoty medal); po jego lewej stronie stoi zdobywca drugiego miejsca (medal srebrny), a po prawej – trzeciego (medal brązowy). Chociaż kolejność na podium jeszcze się nie ustabilizowała i gra jest w toku, przepychanka na podium trwa, bo zawodnicy mylą strony... Mój dziadek ze strony ojca i babki powtarzał, że na troje moja babka wróżyła i zawsze wywróżyła.. Dziadek poszedł do nieba, ale moja wróżka - czarownica z miotły powiada :
*Jeśli Komfa utrwali najwyższą (środkową) pozycję na podium będzie miała dwa zejścia – (a) albo zejdzie sama, przytuli się do PiSu i razem staną po prawej stronie podium, tworząc w układzie dipolowym silny biegun... (b) albo do zejścia z podium będzie zmuszona przez PO , jeśli lewa strona zdobędzie wystarczającą ilość głosów a prawa się podzeli.
*Jeśli Komfa nie utrwali najwyższej pozycji na podium ale sama nie zejdzie - osłabi prawą stronę a podzielenie głosów pomoże w wygranej PO... Dodakowo - Morawiecki wyjdzie z PiS-u, (albo nie wyjdzie)
*Jeśli Komfa nie zejdzie i na podium powstanie bijatyka, będzie interweniował arbiter specjalny FIFA i polska drużyna zostanie zdyskwalifikowana na czas nieokreślony... na polskie boisko mogą wejść inne zespoły.
W każdym przypadku będzie obowiązywało dobrze znane przykazanie „Aby Polska była dostatnia a ludzie żyli lepiej”... Wtedy zwycięzca jest murowany... Wszyscy będą się cieszyć - jedni więcej, inni mniej... Oceniając sytuację z daleka sądzę, że mimo różnych znaków na niebie i ziemi, najbardziej prawdopodobne jest rozwiązanie *2... W Polsce panuje polityczna lewizna i prawizna... Wodzowie i liderzy partii politycznych grają jedną nogą, ale po lewej stronie gają lepiej i składniej... na prawicy nie ma kto grać i strzelać bramki na europejskim poziomie.
Piłka nożna się skończyła i tutaj zapanuje futbol... futbolowa piłka się nie tocy ... trzeba ją ją złapać, powalić przeciwnika i dostaczyć do wiadomego celu... Bramki też są dwie, ale zupełnie inne... Ruch jest też - rzadko narodowy.




Komentarze
Pokaż komentarze (20)