8 obserwujących
75 notek
11k odsłon
  278   0

Czy są jakieś plusy epidemii

Epidemia to nieszczęście, wiadoma sprawa. Trwa niestety już długo, wszyscy jesteśmy nią zmęczeni, ale musimy się dostosować do realiów - wyjścia nie ma. Zastanawiam się więc, czy mogę dostrzec w tej sytuacji jakiekolwiek pozytywy? 

Z ewentualnych "plusów" epidemii, na które próbuję się zdobyć, może by takie wymienić:

  • różne prawdy wychodzą na jaw, zostają odsłonięte, obnażone (a prawdę warto znać, nie ma co sobie mydlić oczu)
  • trzeba się zatrzymać, a gdyby nie ten przymus zatrzymania, to byśmy pędzili bez końca
  • walcząc o zdrowie, może ktoś się ocknie (choć nikomu nie życzymy tej walki...)
  • patrząc na czyjeś cierpienie, może ktoś też się ocknie (choć tego patrzenia też nikomu nie życzymy...)
  • trzeba się nauczyć spotkań online (np. matki na macierzyńskim, czy wychowawczym mają wreszcie kontakt z innymi dorosłymi)
  • uczymy się lepiej dbać o zdrowie (z konieczności)
  • niektórzy oduczą się biegać z każdym drobiazgiem do lekarza (żeby nie ryzykować zakażenia w przychodni)
  • lekarze dają nam recepty w 2 min. podczas teleporady, bez konieczności wizyty „na mieście”
  • padną cierpkie słowa w rodzinach, ktoś nie wytrzyma i wreszcie powie, co mu od dawna zalega (ale nie wiadomo, czy to plus, czy minus)
  • coś się zapewne oczyści (tylko jakim kosztem...)
Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości