
- pomimo, że A Duda prezydent RP utrzymał w mocy pomysł swojego poprzednika w sprawie referendum na dzień 6 września, to oprócz PiS wszyscy są wkurwieni na maxa - biała gorączka! Wyszedł z założenia - nie mój cyrk, nie moje małpy. I nie mój problem, że ten cyrk 110mln kosztuje, bo w konsekwencji to wy 25 października zapłacicie. Oczywiście, co było do przewidzenia, dołożył trzy "swoje" referendalne pytania, ale już na inny termin, ten wyborczy, co sprawia ogromny ból głowy Borusewiczowi i jego kamandzie z Senatu, bo wszyscy wiedzą, że poprzeć tego referendum nie mogą, przynajmniej z samej wykładni filozofii "przemysłu miłości" made in PO. Tak czy inaczej PiS, Szydło i Kaczyński w tej chwili przejęli inicjatywę w obecnej kampanii wyborczej, PO i reszta musza nadążyć i z obowiązku będą się za wszystko tłumaczyć w przerwach między bieganiną po peronach z darmową wódą i zagrychą.
Gdzie się Evciu nie odwrócisz wszędzie d...a, bo rzecz najważniejsza, my znowu wyborów będziemy pilnować i upilnujemy!


Komentarze
Pokaż komentarze (27)