... czyli moja (skrócona o dwie zwrotki) parafraza znanego wierszyka Juliana Tuwima.
Braciszek Bambo w Afryce mieszka,
Czarną ma skórę ten nasz koleżka.
Uczył się pilnie długie godziny:
Z brewiarza modlitw oraz łaciny.
Polskę odwiedzić miał powołanie,
Ojciec zgotował mu powitanie.
Wykrzyczy Tadzio: „Gdzieś ty się nie mył?!”,
Zaś on się wyzbyć nie może tremy.
I Jarek śmiechem Ojcu wtóruje,
A Bambo Radiu ślicznie dziękuje.
Z Braciszka czynią drwiny, uciechę,
On odpowiada szczerym uśmiechem.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)