Ukraińska organizacja „Sojusz Radzieckich Oficerów” postanowiła nietypowo uczcić 66 rocznicę zakończenia II wojny światowej. W Sewastopolu – największym mieście Krymu zamieszkanym głównie przez Rosjan, wynajęli billboard na, którym zawisł plakat z wizerunkiem Józefa Stalina i hasłem „Nasza sprawa jest słuszna, zwycięstwo będzie z nami”.
Organizacja tłumaczy, że przyczyną zawiśnięcia plakatu z dyktatorem Związku Sowieckiego jest przemilczanie przez ukraińskie władze jego roli w historii.
„Chcemy pokazać, że Sojusz Radzieckich Oficerów nie godzi się z totalnym fałszowaniem historii Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i roli Józefa Stalina w odniesionym w niej zwycięstwie. To zwycięstwo zostało zdobyte przez naród radziecki i partię komunistyczną na czele ze Stalinem”
W dwóch kwestiach musimy się zgodzić z „Sojuszem Radzieckich Oficerów”. Z tym, że najkrwawszy despota XX wieku powinien wisieć oraz z tym, że jego rola w historii I połowy XX wieku jest wciąż umniejszana. O ile zbrodnie i liczba ofiar Adolfa Hitlera i nazizmu są powszechnie znane, o tyle zbrodnie syna gruzińskiego szewca wciąż są przemilczane. A przecież to on odpowiada według popularnego w Polsce historyka Normana Daviesa za śmierć około 50 mln ludzi.


Komentarze
Pokaż komentarze