!
1 obserwujący
28 notek
4494 odsłony
151 odsłon

Mój paryski dentysta

Wykop Skomentuj

Gdy powstawała « Solidarność » mieszkałem w Paryżu gdzie wiodłem żywot nie bogatego studenta. Moimi zębami zajmował się dr T. dość młody dentysta najwyraźniej z polsko-żydowskiej rodziny mający swój gabinet tuż obok merostwa 10-ej dzielnicy. Po którejś tam wizycie gdy spytałem ile się mu należy, wymienił on jakąś niezbyt zresztą wygórowaną nawet na moją kieszeń kwotę mówiąc przy tym : « Ale gdy będzie pan w Polsce to proszę to wpłacić na « Solidarność » ! Podczas następnego mego pobytu w kraju istotnie udałem się do pierwszego lepszego biura związku, wpłaciłem ile trzeba i poprosiłem o pokwitowanie na nazwisko mego dentysty. Po powrocie, przy najbliżej okazji oddałem mu je. Ucieszył się, podziękował, powiedział mi coś miłego i dodał : « ja już nie jednemu tak dawałem... »

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości