O jakiej "paniusi " mowa napisałem wcześniej. Można odnaleźć tę notkę lub po prostu odgadnąć o co chodzi analizując poniższe cytaty/opisy;
Do sponiewieranych "paniuś" dołączam dzisiaj dwóch nowych "bohaterów":
1. Pan Graś ze swoim odkryciem:
"Trudno mówić o ataku hakerów, bo żadna z zablokowanych stron nie została naruszona. Bardziej można to porównać do olbrzymiego zainteresowaniastronami rządowymi i sejmowymi - tłumaczył rzecznik rządu."
Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/acta-pawel-gras-sie-osmieszy-nie-atak-hakerow-a-zainteresowanie-strona-rzadu_223652.html
2. Pan Wołek, który dzisiaj (24-01) w TV stwierdził, że specjaliści amerykańscy są niewiarygodni, bo powinni pojechać do Smoleńska i zobaczyć połamane brzozy! Zapomniał biedaczysko, że połamane drzewa zostały powycinane.
Tym panom zawsze (w twarz) kapie deszcz.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)