Złoty melon to spółka zajmująca się obsługą Wielkiej Orkiestry. Ciekawa nazwa. Czyżby tak proroczo i prowokująco nawet w nazwie spóki zawarł swój cel "zdobycia pierwszego miliona?
Sposób zaksięgowania nadwyżki z lat ubiegłych wskazuje na przygotowania do zwijania interesu...
Ale ale. Zmarło już ponad 100 osób od mrozu.
Gdzie są szerokie rzesze woluntariuszy?
Gdzie jest telewizornia??/
Nie ma? Cisza, cicho sza?
Te przechowalnie dla bezdomnych takie nieciekawe! Smród nawet bije z ekranu! A niech tam jacyś braciszkowie czy inni robią spokojnie swoje. My im nie będziemy przeszkadzać nawet filmowaniem.
Co innego "nasz" Jurek. Jak dajemy nasze "ofiary" na WOŚP to przynajmniej możemy liczyć, że nasze dziecko na tym skorzysta.
Nie, bezdomni nas nie interesują. Jesteśmy zmęczeni naszą OFIARNOŚCIĄ w styczniu. I będziemy tak zmęczeni gdzieś do następnego stycznia...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)