UEFA przejęła obiekty przygotowane na EURO 2012. Mało tego że przejęła, to jeszcze nakazała pościągać reklamy firm, które nie zrzucają się na "biznesmenów" z UEFA, oraz pozakrywać jakieś dziwne nazwy stadionów (!). Czyli "biznesmenom" z UEFA przeszkadza wszystko, co nie daje im kasy, a nie daj boże mógłby zarobić ktoś niepowołany. Czyli taki, który nie dorzuca się do imprezy.
Jak to możliwe, że na oczach wszystkich robi się kasę na bezczela?
Czy wystarczy mieć monopol, czy jeszcze konieczne jest współdziałanie z politykami?
Mafia to współdziałanie przestępców i polityków w realizacji interesów "biznesowych".
UEFA działa genialnie:
- opłaca swoich żołnierzy w związkach krajowych, (PZPN)
- zapewnia niezależność organizacji krajowych od lokalnych władz,
- pozyskuje frajerów, którzy wydają państwową kasę na stadiony,
- przejmuje je bez żadnych opłat za korzystanie
A wszystko to na wyraźną "PROSBĘ" władz państwowych "przekonanych" przez lokalnych żołnierzy.
Resztę zrobią pożyteczni idioci i spragnieni igrzysk kibice.
I można liczyć kasę....
ale
jeszcze drobiazg: kto "aplikuje" o kolejną imprezę, podarowaną "miłośnikom piłki nożnej"?
...tylko nie wszyscy naraz



Komentarze
Pokaż komentarze