edd edd
235
BLOG

Fakty i mity prawicowej polityki. System wyborczy.

edd edd Polityka Obserwuj notkę 13

Bardzo intensywnie  rozpowszechniane jest przekonanie o szkodliwości podziału prawicy. Szczególnie mocno  podkreślany  jest negatywny wpływ udziału w wyborach  dwóch partii prawicowych. Jest to teoria mająca dowieść, że udział w wyborach PiS i SP będzie miał negatywny, czy wręcz tragiczny wpływ na powyborczy układ sił w parlamencie. Wiadomo, że jest to argument za powrotem ludzi z SP do PiS.
Stąd pytanie: czy jest to teoria choćby teoretycznie prawdziwa?

Jeśli przyjąć, że opiera się ona na przekonaniu, że PiS ma siłę około 30 % głosów, to resztę głosów posiada SP.  Wynika z tego, że SP jest oceniana na brakujące ok. 15% głosów. "Brakujące", ponieważ obowiązujący w Polsce system liczenia głosów,a właściwie procesu przydzielania mandatów  D'Hondt'a, daje większość parlamentarną już przy wyniku wyborczym w okolicach 45%.
Możliwa jest oczywiście inna relacja siły głosów. Można przyjąć założenie PiS 35, SP-10%. Zakładając jednak poczucie rzeczywistości autorów, należy wnioskować, że zakładają iż SP zdobędzie 12-15%.

Proszę nie pisać, że PiS ma siłę na poziomie około 44%, bo tyle podczas wyborów prezydenckich uzyskał Prezes Kaczyński. Na takie poglądy nawet nie zabiorę się do polemiki. To będzie jedynie efekt problemów  posiadaczy takich przekonań.

Dlaczego akurat dzisiaj temat wyborczy?

Wystarczającym powodem jest teoria niejakiego SeaWolfa mówiąca o tym, że sposób przyznawania mandatów polega na "karaniu" małych w ten sposób, że odejmuje im się 5%. Poważnie.  np 7-5 =2, więc jeśli zdobędą 7% odejmuje im się karne(?) 5% i dopiero pozostałe 2% decydują o liczbie przyznanych mandatów.  Nie dość, że się pomylił, to jeszcze na zwróconą uwagę zareagował agresywnie. Zamiast przyznać sie do błędu zaczął wyzywać od nieuków. Szkoda. Wobec takiego pomylenia pojęć u tak światłych pisarzy, warto wyjaśnić,  że co innego jest próg wyborczy pięcioprocentowy, a co innego system przydzielania mandatów.
System d'Hondta, bardzo przejrzyście, jest przedstawiony tutaj:   http://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_d'Hondta

Teoria o szkodliwości istnienia Solidarnej Polski pomija fakt, że część wyborców SP nie zagłosuje na PiS. Istnienie SP faktycznie zwiększa liczbę wyborców prawicy. Kto ma lepszą pamięć niech sobie przypomni jakie komentarze obozu prawicowego towarzyszyły utworzeniu przez Palikota PO-bis.

Druga sprawa to demokratyczne wybory dokonywane w ramach prawicy. Gdzie mają się dokonywać? No bo skoro w partii Prawo i Sprawiedliwość nie było miejsca na dyskusję to teraz musi się toczyć publicznie, przed elektoratem i przed konkurencją niestety.
Założeń o szkodliwości dyskusji też nie będę komentował.

 

edd
O mnie edd

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka