edd edd
843
BLOG

Nareszcie moja żona przeszła na stronę SP

edd edd Polityka Obserwuj notkę 56

Dziś w mojej rodzinie wielki dzień! Moja żona, która kpiła z Solidarnej Polski i pozostawała zwolenniczką PiS, miała dosyć. Wszystko za sprawą "występu" pana Brudzińskiego u Moniki. 

Jednak chronologicznie, muszę zacząć od tego, że moja deklaracja za Solidarną Polską spotkała się  z  protestem również innych członków rodziny. Gdy oznajmiłem zmianę swoich preferencji politycznych to początkowo spotkało się to z ogromnym, emocjonalnym protestem. Tak po prostu jest, że nikt nie lubi być zaskakiwany zmianami. Pewnie po trochu to jest tak, jakby (w innych warunkach oczywiście) oznajmić, że np. emigruję, czy żyję na kocią łapę, albo odchodzę. Wbrew pozorom, prezentowanie preferencji politycznych było/jest informacją wywołującą gwałtowne reakcje. Zazwyczaj łączy się to z brakiem akceptacji dla zmiany dotychczasowej postawy. Inni członkowie rodziny, mogę powiedzieć tyle, że tolerowali zmianę.

Ale

moja żona, konsekwentnie, od ponad pół roku broniła "starego" systemu wartości. Nie akceptowała odrzucenia Prawa i Sprawiedliwości. Szukała (coraz słabszych - to prawda) argumentów przeciwko SP, albo za PiS. Jednak dzisiaj występ pana Brudzińskiego u MO przepełnił czarę  i stwierdziła, że ma dosyć.  

Kto oglądał, wie w czym problem.  Nie mam zamiaru tłumaczyć teraz argumentów za czy nawet przeciw. Najważniejsze, że po długiej obserwacji nastąpił proces podejmowania decyzji. 

I teraz razem będziemy wspierać, mniej lub bardziej intensywnie Solidarną Polskę.

 

edd
O mnie edd

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (56)

Inne tematy w dziale Polityka