Żona - słup 1. Palikot. Taki pan, co to miał kiedyś niebotyczny majątek, teraz żyje "z pożyczek" od firm rejestrowanych w rajach podatkowych. Majątek się rozpłynął, jak trzeba było dokonać podziału majątku po rozwodzie. Dziś twierdzi, że jest na utrzymaniu żony. Ba, bezczelnie chwalił sie niskim kosztem kampanii wyborczej, bo "żona pozwoliła mi wydać jedynie 2 mln".
Żona - słup 2. Dziawulski. Był taki pan, o którym zapewne jedynie złośliwi mówią, że nosił do samolotu torby z kasą za Bagsikien i Gąsiorowskim. Jeszcze jak był częściej w TV na pytania o majątek odpowiadał "ja nic nie mam". Czyj ten motor? A ten motor należy też do żony.
Tylko powody przeniesienia/schowania majątku były w obu rodzinach inne.



Komentarze
Pokaż komentarze