Sprawa jest prosta. Bartoszewski wyzwał ludzi od bydła. Tak było?
No to "bydło" buczy. Czy może niby-profesor, za to pełny cham, powiedział słowo przepraszam?
Może ktoś słyszał, a tylko ja nie słyszałem?
Na dodatek jakże "pięknie" wypowiedział się o Polakach z czasów wojny. Pamiętacie?
Powiedział, że podczas okupacji, na ulicy, bardziej bał się Polaka niż Niemca.
Czy za to "też" przeprosił? I znowu tylko ja nie usłyszałem?
Więc nic więcej niż buczenie temu indywiduum się nie należy.
BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUuuuuuuuuuuuuuu..........................



Komentarze
Pokaż komentarze (3)