Strażacy odbyli zamkniętą imprezę na stadionie Narodowym. Widać należało uspokoić Wiernych Wyborców PSL-u. Uspokoić znanym na stadionach zawołaniem: nic się nie stało. Taśmy PSL-u dobrze przykryto aferą AG. Naszym nic nie grozi!
Ale jest jeden warunek! Należy jeść małą łyżeczką.
Na taśmach pokazano tych, którzy byli nieprzyzwoicie zachłanni. Zamienili łyżeczki na chochle i jak skończyli każdy widział. Zaszkodzili i sobie i NAM. Ale już pozamiatane. Widzicie, że można wszystko załatwić. Nawet Narodowy za psie pieniądze. Wiele można , byle powolutku, pocichutku.
A na jesieni, zgodnie zagłosujemy na przewodniczącego.
Skutecznego Przewodniczącego!



Komentarze
Pokaż komentarze (1)