6 obserwujących
53 notki
29k odsłon
  175   0

High All The Time

     Byłem kiedyś w Danii w podróży służbowej. Siedzimy z szefem na lotnisku raptem widzę. Idzie Duńczyk zanim Chinka pod rękę z dzieckiem z trochę skośnymi oczyma. Chwilę potem znowu, Duńczyk i Chinka. Dwie minuty później kolejna taka para, Duńczyk i Chinka, dziecko. Pytam się szefa o co chodzi. Okazuje się, że mieszane małżeństwa Duńczyk + Chinka lub Wietnamka są w Skandynawii bardzo popularne. Skandynawskie kobiety są tak wyemancypowane, że po prostu nie nadają się na żony. Ożenisz się z taką a ona po kilku latach powie ci, że jest jakaś "niezgodność charakterów" i małżeństwo się rozpada z takich lub podobnie równie istotnych powodów.  

     Dlatego Skandynawowie żenią się z Chinkami. Chinki zupełnie inaczej podchodzą do małżeństwa. Zgodnie z Chińską kulturą małżeństwo instytucją, która ma przetrwać wojny, rewolucje, najazdy Mongołów i klęski głodu. Żona ma być oparciem dla męża i na odwrót. W tej kulturze małżeństw nie zawiera się pod wpływem romantycznych uniesień i nie rozwiązuje się gdy miłość wygasa. Owocem małżeństwa są dzieci. I to one a nie Państwo mają obowiązek zatroszczyć się o rodziców na starość.

A co z Dunkami? - pytam.

Dunki piją. - odpowiada szef.

     O tej rozmowie z przed kilku lat przypomniałem sobie gdy obejrzałem ten teledysk. Opowiada on historię wcale nie brzydkiej Szwedki, która imprezuje, pije i ćpa i nie może zrozumieć czemu chłopak ją rzucił.




Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości