na zdjęciu Manifa w 2023 roku, zdjęcie archiwalne. fot. Tomasz Molina, praca własna, CC BY-SA 4.0
na zdjęciu Manifa w 2023 roku, zdjęcie archiwalne. fot. Tomasz Molina, praca własna, CC BY-SA 4.0

Słynna artystka mówi, co jest nie tak ze współczesnym feminizmem. „Nóż mi się otwiera”

Redakcja Redakcja Styl życia Obserwuj temat Obserwuj notkę 14
Joanna Sarapata w ostrych słowach skwitowała współczesny feminizm. Słynna malarka stwierdziła, że feministki zapominają o swoich kluczowych celach i wartościach, zarzucając im polaryzowanie społeczeństwa.

Joanna Sarapata krytykuje współczesny feminizm

Współczesne ruchy feministyczne budzą wiele kontrowersji, także wśród kobiet. Aktywistkom często zarzuca się zbyt radykalne poglądy, które zdaniem ich przeciwników czynią więcej szkody niż pożytku całej ideologii. Nieprzychylnie na feminizm patrzy także Joanna Sarapata, światowej sławy polska malarka. Artystka w przeszłości wielokrotnie wzbudzała skrajne reakcje, deklarując choćby, że „nie cierpi feministek” i twierdząc, że „najczęściej są głupie, brzydkie i samotne”. W niedawno udzielonym wywiadzie dla stacji Chillizet Sarapata postanowiła wytłumaczyć swój punkt widzenia, gorzko komentując choćby działania prof. Magdaleny Środy.


„(Feministki - red.) nie dbają o kobiety, dbają o jakąś ideę. Jak słyszę panią Magdalenę Środę czy tam jeszcze inne feministki pierwsze w Polsce, to nóż mi się otwiera w kieszeni. Bo zamiast walczyć o kobiety, które na przykład są w ciąży i są samotne, zamiast walczyć o to, żeby miały gdzie mieszkać lub gdzie rodzić, pomagać jak gdyby. Bo feminizm to jest to, że się wszystkie skupiamy na tym, żeby sobie pomóc. A tu jest idea atakowania facetów. Tu jest idea atakowania innych kobiet, niż jesteśmy my” – stwierdziła Sarapata.


Joanna Sarapata bez owijania w bawełnę. „To nie feminizm, to podziały” 

Zdaniem malarki część współczesnych feministek wprowadza podziały pomiędzy kobietami, wrogo odnosząc się do tych, które nie zgadzają się z ich ideologią. Sarapata zaznaczyła, że według niej działania aktywistek nie mają nic wspólnego z walką o równe prawa.

„Nie ma innych kobiet niż my. Jesteśmy kobiety i mężczyźni. Inne kobiety, czyli co? Czyli słabsze? Czyli te, które jak ostatnio się zaszczepiły albo się nie zaszczepiły? I atakowanie tych, co się nie zaszczepiły? No what the f**k? To jest feminizm? Nie. To jest głupota” – powiedziała artystka, dodając: „Kobiety może mniej zarabiają, kobiety może są mniej traktowane na poważnie. Ja uważam, że jeżeli człowiek jest adekwatny do tego, co robi, wie, co mówi i jest mądry, zawsze będzie szanowany”.


na zdjęciu Manifa w 2023 roku, zdjęcie archiwalne. fot. Tomasz Molina, praca własna, CC BY-SA 4.0

Salonik

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj14 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Rozmaitości