Grupa studentów udała sie na wedrówkę z plecakami i namiotami. Pewnego wieczora znaleźli miłą polankę na biwak. O dziwo, zobaczyli na niej też staroświecką studnię, z cembrowiną i kołowrotem. Łańcucha ani wiadra jednak nie było. Ale widać było dobrze wydeptaną ścieżkę wiodąca do studni, co wskazywało, że ktoś z niej korzysta.
-- Na pewno z tej studni będzie bardzo dobra na herbatę! -- zauważył Adam. -- Warto by jej zaczepnąć! --.
Na co Bronek, specjalista od wszelkich "spraw techicznych" w grupe: -- Mamy dziesięciometrową linkę, tyle, że na samym dnie "plecaka gospodarczego". Trzeba by wszysto z niego wwywalić. To chwilę musi zająć...-- I zaczał rozpinać ten plecak.
-- Chwileczke! -- wykrzyknał Czarek -- To bez sensu! A jeśli sie okazę, że studnia jest głebsza, niz 10 metrów? Zapakowanie tego całego majdanu z powrotem to będzie kupa roboty. A już sie scienmnia! Nie warto majdanu wywalać, o ile wpierw nie sprawdzimy, jak głęboka jest ta studnia! --
Zaglądają... Nic nie widać, tylko jakis opar sie kłębi w dole. Ktos wyciaga latarkę. Jeszcze gorzej! Światło rozprasza się w mgiłce i diabli wiedzą, czy woda jest zaraz pod, czy może zdrowo głebiej?...
-- No, chyba se dajmy siana -- proponuje Darek. -- Nie ma sposobu dociec, jak ta dziura jest głęboka. --
-- Jest sposób! -- odzywa sie Elka, liderka wszelkich śpiewów w grupie i w ogóle fanatyczka muzyki. -- Ja mam przecież ze sobą ten mój kieszonkowy przestrajalny generator dźwięku, który mi służy zamiast staroswieckiego kamertona! Skala się zaczyna od 82 Hertzow, czyli dźwieku E2 do strojenia puzona, a dalej moge przestrajać w sposób ciągły aż do C7. czyli trochę powyżej 2 kilohertzów. Spróbujmy!
Elka umieszcza generatorek na wylotem cembrowiny, zaczyna od E2 i powoli zwiększa częstotliwość. W pewnym momencie słychać wyraźny rezonans. Elka dostraja do maksimum, po czym odczytuje ze skali: -- 91 hertzów! Dokładnie! Teraz znów jadę w górę! --
Po chwili słychac kolejny rezonas. Elka odczytuje: -- 117 hertzów! Jedźmy daklej!... --
-- Nie ma po co! Już wiadomo, że sznura (<b>STARCZY | NIE STARCZY</b>), bo głebokośc jest przecież ............ metrów. -- mówi Franek, najlepszy w grupie matematyk, ponadto grywający czasami w kosciele na organach.
Należy poprawnie wybrać, co Franek powiedział -- "starczy", czy "nie starczy" -- a nastepnie wstawić w wykropkowane miejsce tę liczbę, którą on podał.
Dla ułatwienia sobie rachunków, mozna przyjąc, że prędkość dźwieku w powietrzu wynosi dokładnie 338 m/s. Co by wskazywało na to, że było dziwnie chłodno, ale możemy przeciez przyjąć, że ten "rajd" odbywał się juz jesienią i po zachodzie temperatura szybko opadała -- to by zresdztą dobrze pasowało do tej mgiełki wewnątrz studni.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)