Emocje opadły. Zmiany przyklepano. Stało się to co było od początku wiadome. Życie toczy się dalej. Tym bardziej, że najciekawsze wciąż przed nami.
Właśnie dzisiaj, w niedzielny poranek zacząłem pisać książkę o III filarze, o programach kwalifikowanych: IKE, IKZE i PPE.Już 3 lata temu napisałem książkę o IKE. A więc to będzie przeróbka. Wciąż wstrzymywałem się z jej publikacją: ze względu na spodziewany zbyt słaby popyt.
Ale nie ulega wątpliwości, że teraz, nastał czas na publikację książki o tym: Jak rozwiązać problem niskiej emerytury. Wreszcie pojawi się popyt na dodatkowe plany emerytalne. Już teraz jest widoczny. Wreszcie dokończono reformę: w świadomości Polaków. Wreszcie pojawił się bardzo silny impuls: strach przed beznadzieją na emeryturze.
Emerytura na poziomie 50% to jeszcze zbyt słaby impuls - a taka informacja docierała do części Polaków i to z ust niewiarygodnych (bo interesownych) sprzedawców planów emerytalnych. Poza tym - połowa ostatnich zarobków to wciąż pieniądze, za które da się przeżyć. Szczególnie dla osób młodych przed 35 rokiem życia. W takim wieku nie myśli się o emeryturze - bo to dla młodej osoby "beznadziejny okres życia", nie warty jakiegokolwiek zachodu, a już na pewno nie odkładania pieniędzy - kosztem bieżących uroków młodości.
Ale 30% ostatnich zarobków?! To jest szok. I ta informacja padła z ust wszystkich stron: mediów, zwolenników OFE, zwolenników ZUS, i tak dalej. Wszyscy o tym powiedzieli i wszyscy o tym usłyszeli. I mam nadzieję, że uwierzyli. Tutaj nie ma żadnego ALE, żadnych wątpliwości, żadnej nadziei: chyba tylko na przedwczesną śmierć. 30-35% ostatnich zarobków to problem, który trzeba samemu rozwiązać, z którym trzeba stanąć twarzą w twarz. Lepiej wcześniej niż później. Ale nie ma co liczyć na 25-ciolatków.
I dlatego właśnie w listopadzie bieżącego roku pojawi się mój kolejny poradnik: tym razem o III filarze. Nie mam wątpliwości, że sprzeda się w największym nakładzie ze wszystkich moich dotychczasowych książek. I jak zwykle postaram się go napisać tak aby nawet gimnazjalista wszystko zrozumiał (jak napisał Forbes w recenzji mojego ostatniego poradnika: Rozważny inwestor).


Komentarze
Pokaż komentarze