Wracam z zajęć, otwieram witrynę internetową, mówią o kryzysie gospodarczym. Biorę do ręki pierwszy z brzegu dziennik – piszą o kryzysie. Włączam telewizor, słyszę – kryzys. Rozgłaszam radio, bo chcę posłuchać muzyki, co słyszę – kryzys. I cofa mi się bigos z Pierwszej Komunii.
Ludu! Tyle mądrych głów trudzi się, by żyło się dostatnie i słyszymy, czytamy o kryzysie gospodarczym? Może się ktoś dla odmiany przyzna jak grubą kasę na tym trzepie! A nie, mydlenie oczu społeczeństwu i urządzanie pustosłowia, że jest załamanie gospodarcze. To każdy wie i większość ma świadomość tego, że jeśli jest dobrze, to musi być i źle. Pytanie o to, co robić, by zmniejszyć to badziewie, które się jeszcze nie rozprzestrzeniło tak bardzo i nie ma tylko pustych półek w sklepie. To nie! Lepiej założyć ręce i pieprzyć trzy po trzy, że jesteśmy [odpowiedzialni za kryzys g.] bezsilni.
Bardzo mi się SPODOBAŁA wypowiedź naszego Premiera, że „musimy zacisnąć pasa”. Za samo stwierdzenie przyznałbym Nobla. Nie wiem jeszcze tylko w jakiej dziedzinie. A może Pan Premier wpadnie na pomysł, by zmniejszyć lub całkowicie uciąć diety posłom?
Ostatnio wyczytałem, że z sejmowych barów zniknęło piwo. Jakież oburzenie u niektórych posłów słyszałem, że jak to dobrze byłoby skoczyć na jednego browara w przerwie OBRAD. Świetnie Panowie, nie ma co. A co z tym, Waszym, kryzysem? Jeśli się Panowie i Panie posłowie nie godzą na obcięcie [nieopodatkowanych!] diet, to może zgodzicie się na obcięcie ilości posłańców w Sejmie?
Z pamiętnika studenta: „(…) Dziś na wykładzie Pan doktor był bardzo zaniepokojony faktem, że w sali wykładowej nie było komputera. Poszedł więc do portierni i zapytał <Dlaczego?> I jakież zdziwienie przez niego przemawiało kiedy usłyszał odpowiedz: <Od poniedziałku komputery z sal wykładowych znikają. Jeśli którykolwiek z wykładowców ma ochotę prowadzić wykład z komputerem, winien jest być zaopatrzonym we własny.> (…)” – Kryzys gospodarczy jest nieubłagany. Nawet dla studentów, którzy w przyszłości może potrafiliby zapanować nad tym bałaganem…
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości