I pisarzy, którzy tam pracują. Skąd oni te informacje biorą? Sorry za pytanie, już wiem. Przepisali z BBC...
Tytuł w oknie "Sensacje": Pędzący struś zginął na autostradzie.
Idzie o to, że dwóch strusich samobójców uciekło z pewnej angielskiej farmy i wtargnęło na autostradę. Jeden z nich spowodował wypadek [został potrącony], w wyniku którego poniósł śmierć. Drugi zbiegł z miejsca wypadku, nie pomagając koledze. Został w końcu złapany i oddany właścicielowi.
Swoim skromnym i mało znaczącym zdaniem uważam, że zarówno niedoszły samobójca, jak i jego właściciel powinni stanąc przed sądem. Właściciel za niedopilnowanie, a "nielot" za spowodowanie zagrożenia na drodze i za nie-pomoc koledze, który może by i przeżył. Plus odszkodowanie dla gościa, którego furgonetka ucierpiała w zderzeniu. Mendel strusich jaj, na przykład. A takie jedno jajo to wiadomo - najeść się można za czterech.
P.S. Jakby zdarzenie to miało miejsce w USA, struś i jego właściciel zapewne stanęliby przed sądem. Podobnie jak pewien 29-letni Amerykanin, który we własnym domu robił sobie kawkę na golasa, a którego przez okno zobaczyła przechodząca kobieta z 7-letnim synem [źródło: onet.pl]. Uznała to za ekshibicjonizm i zawiadomiła policję. I teraz gość ma przerąbane, a kawy to pewnie w życiu się już nie napije. Ja to bym i tę kobietę przed sądem postawił. Za podglądanie! Idę na jajecznicę.
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości