myśli studenta myśli studenta
26
BLOG

Gangsta dewasta

myśli studenta myśli studenta Rozmaitości Obserwuj notkę 0

"Prześpij się ze mną, a poznasz tajemnice naszej bandy.". Według danych brytyjskich organizacji społecznych przy współpracy z policją, takie włąśnie słowa słyszą dziewczyny, pragnące wstąpić do gangu.

Na początku trzeba zadać pytanie - dlaczego nastolatki decydują się na taki krok. Kiedy ja miałem 13 lat, nie miałem koleżanek, które chciałyby zostać bandziorkami. Raz byłem świadkiem, jak jedna drugą za włosy pociągnęła w walce o chłopaka. Ale żadna nie była moją koleżanką.

Teraz, patrząc na to z boku, stwierdzam, że takie ciąganie za włosy musi być jednym z początków gangsty.

Za moich czasów fajnie było pograć w nogę, siatkę [dziewczyny też grały], pośmigać na rowerze, na rolkach, czy zwyczajnie wyjść grupą na spacer.

Zapewne, gdybym to dzisiaj powiedział w pierwszym lepszym gimnazjum, gros dziewczyn spojrzałoby na mnie jak na idiotę i pomyślałoby "ale pajac". "Jestem zajebista, bo mam tak długie paznokcie, że nie umiem utrzymać papierosa, a kolor lakieru tak wali po gałach, że z kilometra oślepia, więc co ten kretyn będzie tu pieprzył". No tak, z czym do ludzi. A później wychodzą kwiatki: "Mamo! Jestem w ciąży!" i podobne.

Właśnie, rodzice i pytanie: gdzie byliście, kiedy wasze dziecko dojrzewało i wszystko wydawało mu się trudne? Aaa, byliście zajęci pracą, kasą i sobą. A jak dzieciak miał problemy? To mógł się koleżance/koledze wygadać? Ok, więc nie dziw się teraz, droga mamo i drogi tato, że syn - przy którym kilkanaście lat temu chodziliście na paluszkach, by nie obudzić - przystawia ci "piąchę" do buzi i żada kasy na fajki.

Kiedy byłem w gimnazjum i liceum, po powrocie ze szkoły zawsze rozmawiałem z rodzicami. O wszystkim. W tygodniu cięzko było o obiad przy jednym stole. Ale w każdą niedzielę jedliśmy razem. I nie tak, jak u większośći rodzin - każdy w swój talerz i konsumpcja w milczeniu. Wspólnie, razem.

Staram się zatem pojąć, dlaczego młodzi pozwalają samym sobie na marnowanie życia. I w myślach słyszę odpowiedź nastolatki - "Jak trafię do gangu to będę kimś. Ktoś mnie w końcu zauważy, doceni moje starania". Doceni, a i owszem. Kiedy pójdziesz z bosem do łóżka, gdy przemycisz broń, narkotyki, czy obijesz gościowi mordę. Czy o to chodzi?

Nie. Ale skąd taki młody człowiek, uważający się za dorosłego, ma to wiedzieć? Przypadki ujawniono na Wyspach, ale ile podobnych chociażby w takiej Polsce.

 

P.S. Teraz któs powie, że młodzież jest zepsuta. Jasne, lepiej narzekać na zło. Ale nikt nawet nie wspomni, że w pewnej gimnazjalnej klasie uczniowie ogolili głowy na "0", by ich kolega nie czuł się odmieńcem z powodu okrutnej choroby, na którą cierpi - białaczki.

Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie. Online: All: Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą. Myśli Studenta Utwórz swoją wizytówkę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości