Powiem tak:
Czytam to wszystko i - w to, co się na salonach dzieje - uwierzyć nie mogę. Dzięki pewnemu doktorowi ze studiów jestem tutaj. Przychodząc tu rok temu sądziłem, że warto się zarejestrować, pisać, komentować. I nadal tak uważam, choć dzieje się, według mnie, źle.
Od samego początku brałem pod małą wątpliwość działania administratorów. Wszak w wypadku kryzysu, czegokolwiek byś nie uczynił - w 100% nie wygrasz. I tak samo na salonie - jednym się zatrollowani blogerzy podobają, inni się "mszczą", pokazując to w swoich notkach.
Osobiście stoję na rozdrożu myśli. Być może zablokowani czymś sobie zasłużyli. Ale nie można być pewnym jaką jest druga osoba, tym bardziej bloger. Po refleksjach z ostatnich urodzin przeczytałem taki komentarz: "bloger X, to w rzeczywistości fajny facet".
Staram się zatem zrozumieć i adminów, którzy jakiegoś porządku chcą pilnować. Z drugiej strony, staram się zrozumieć zablokowanych blogerów. Nie powiedzą wprost, ale jestem pewny, że niektórzy mogą czuć się w tej sytuacji - krótko mówiąc - źle.
Póki co, na liście Freemana widnieją 74 nicki. Notek tych osób na pasku bocznym, a tym bardziej na SG, zobaczyć nie można. A kto wie, czy po tym jak emocje opadną, nie będą to wartościowe wpisy?
Sprawy zaszły za daleko. Admini z pewnością nie wycofają się ze swojego postulatu, zablokowani blogerzy nadal będą się mścić. Jak to się zakończy - nie wiem.
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości