Rano media trąbiły o możliwości wykluczenia moskiewskiego zespłu z Ligi Mistrzów. Pogoń za sensacją. Norma.
CSKA wywalczyła wczoraj awans do 1/8 finału w meczu wyjazdowym z Besiktasem Stambuł [w grupie byli jeszcze ManU i Wolsburg]. Sukces mogła jednak przyćmić decyzja włodarzy UEFA [dopatrzyli się, że w meczu z Manchesterem, dwóch obrońców z Moskwy było na dopalaczach]. Postępowanie wszczęto, piłkarzy na ostatnie grupowe spotkanie zawieszono.
Rosyjscy działacze bronili klubu jak lwy, a oficjalnie głos zabrała UEFA. O wyrzuceniu Moskwy z LM mowy nie ma. Będą natomiast indywidualne kary dla sprawców - Ignaszewicza i Bierezuckiego. Kibice odetchnęli.
Ulgę chyba poczuła również UEFA. Nawet boję się pomyśleć, co mogłoby się stać, gdyby do akcji wkroczył Putin i Miedwiediew...
P.S. I co może taka Irlandia?
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości