Cieszę się, a co! Mam wakacje świąteczne. Dwie notki na SG. Brzuszek też najedzony [nie ma to jak kanapeczka z żółtym serkiem o 4:00 am]. Żyć, nie umierać.
Większość salonowych blogerów w swych łóżeczkach już smacznie chrapie i odpoczywa po ciężkiej i pracowitej, ostatniej przedświątecznej sobocie [też trzepałem dywany na śniegu]. Wszyscy śpią, a ja tańczę... i zaraz zjem pomarańczę. Nie zjem, bo nie mam. Kupiliście już prezenty najbliższym?
Zastanawiam się jak będzie wyglądał salon24.pl we Wigilię. O jakieś bombki, świecidełka, wirtualny śnieg na SG też mi chodzi. Ale bardziej interesuje mnie, czy Administracja - w ten szczególny dzień - czuwać będzie na straży nowych notek?
Jeśli tak, to gdyby trafiło to na mojego rodzica - byłbym bardzo zły. A w następnym roku poprosiłbym św. Mikołaja o wirusa dla salonu24.pl. Boże Narodzenie to przecież dni radosne i rodzinne. A nie z barszczem i pierogami przy kompie. I użeranie się z blogerami. Ze śledziem się użerać. Przy stole.
P.S. Nie robię do własnego gniazda i, oczywiście, salonowi złego nie życzę. Administracja się jakoś ustosunkuje? Spokojnej nocy.
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości