że kiedykolwiek napiszę notkę do któregoś z blogerów. august3 zarzuca mi, że jak czegoś się nie lubi, to nie można o tym pisać, bo tekst taki nie jest ciekawy. Cały komentarz >tutaj.
Nie zamierzam się czepiać Augusta, bo i ja nie jestem weteranem. Pragnę tylko wyznać, że zdecydowana większość - jak nie wszystko - o czym w salonie piszę, to rzeczy mocno przeze mnie nielubiane.
Teksty, promowane na SG, są ciekawe i mocno trafione. Ale czy zawsze tematy są przez blogerów lubiane? Jaki sens ma pisanie o sprawach przyjemnych i oczywistych? One to są nudne. Czytasz i po dwóch wstępnych zdaniach robisz out. A kiedy bloger znajdzie kontrowersyjny temat, przy którym piana się na ustach pojawia - często wychodzi fajny wpis.
Nie chcę prowadzić sporów i pewnie bym nic nie skrobnął. Ale wkradł się pomysł na notkę. Nudny temat, bo nudny i oczywisty. Tak czy siak, dzięki, August - licznik notek urósł. Nie polubiłem cię jednak i mogą się pojawić głosy, że pisanie o tobie nie jest interesujące.
P.S. We Wigilię Augusta odbanowałem. Chciałem dobrze.
1tw++
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości