Etyka, moim skromnym zdaniem, to zespół jakichś zaleceń, których powinien przestrzegać człek, uważający się za jednostkę moralną. Jednostkę, bo w dzisiejszym, postnowoczesnym świecie występuje własne narcystyczne „ja”.
Kiedyś było fajnie - kulturę, tradycje i zachowania przekazywali nam rodzice, dziadkowie. Dziś mamy globalnego McDonalda, który niszczy nasz system wartości. A całe to żarcie jest wyłącznie fastfudową papką, a jej nadwagi nie potrafimy zrzucić.
McDonald burzy nasze morale, których nauczyliśmy się w domkach. Dzisiaj mamy spór o 6-latków. Wiadomo o co chodzi - won do szkoły. Albo sensację z krzyżami w szkołach, urzędach, sejmie. Komentatorzy są jednak dalecy od analizy tego konfliktu, dokonywania wyborów, przedstawienia opinii. Ukazywane są - niestety tylko - za i przeciw. Nie dziwota, że psychopaci mordują kobiety, a uczniowie nauczycieli, skoro nie reagujemy na zło.
Trzeba jeszcze wiedzieć jak ten „syf” przedstawić. Według mnie nie jako świat przestępczy, ale jako świat życia codziennego. Istotne jest też, czy umiemy na ten „brud” w ogóle reagować. Jako ludzie. Współczesne dziennikarstwo potrafi reagować wyłącznie na krzywdę jaką ma budżet państwa. O to chodzi?
P.S. Marcinkiewiczowa Isabell, Jola R., Doda - niszczenie dziennikarstwa na rzecz tabloidyzacji. Hura.
1wgja


Komentarze
Pokaż komentarze (3)