Wyczytałem, że w 1994 roku w liście do kardynałów Jan Paweł II napisał, że jest gotowy do ustąpienia z funkcji Biskupa Rzymu, jeśli jego choroba okaże się nieuleczalną i uniemożliwi posługę Kościołowi. Pierwszy taki list Papież napisał w 1989 roku.
Oba dokumenty można znaleźć w książce - Dlaczego jest święty. Prawdziwy Jan Paweł II w opowieści postulatora beatyfikacyjnego, autorstwa ks. Sławomira Odera. Premiera dziś we Włoszech. Czekam na przyjazd książki do Polski.
Nie chcę pisać o książce, świętości i cudach. Chciałbym napisać o pewnych spostrzeżeniach. Słyszałem, jak otaczający mnie ludzie mówili, że Jan Paweł II powinien "pójść" na emeryturę. Były też i krytyczne stwierdzenia, typu - jest stary, po co jeszcze siedzi, przecież on ledwo siedzi.
W salonie, ale i nie tylko, społeczność dzieli się na katolików i niekatolików [ateiści, obojętni i niepraktykujący; chociaż tych ostatnich zaliczam również do ateistów, bo albo się wierzy, albo nie].
Byłem, i jestem wychowany przy Kościele. Dorastałem przy Janie Pawle II. I bardzo mnie wkurzały głosy ludzi, postulujących przejście Papieża na emeryturę. On siedzi, bo mu dobrze, bo ma kupę kasy, jeździ sobie gdzie chce - często słyszałem. Tak, jeździł. Jednak nie dla rekreacji, ale dla człowieka. Nawet, kiedy miał trudności z poruszaniem się i mową - był blisko.
Wyobraźmy sobie, że w 1994 roku Jan Paweł II przechodzi na emeryturę...
Pozostawiam do refleksji.
Ostatnio: 25517 odwiedzin
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości