Bohaterem piłkarskim jest. Być może, w Polsce, na bramkarzach zna się najlepiej.
Ale styl wypowiedzi Tomaszewskiego i jego marudzenie - wywołują u mnie białą gorączkę.
Komentując decyzję trenera biało-czerwonych, Franciszka Smudy, który powołał do kadry bramkarza Polonii Warszawa - Sebastiana Przyrowskiego, powiedział - Dla mnie to skandal. On nie nadaje się do reprezentacji.
Skandalem jest taka wypowiedź. Sporo ma racji, zgoda. Ale dżentelmenowi nie wypada mówić w ten sposób. W dodatku mediom. A powołanie Przyrowskiego byłoby skandalem, gdyby na przykład zabił żonę. Ale - na litość boską - nie to, że dostał powołanie na mecz. Na dodatek towarzyski, z Bułgarią.
Nie chcę analizować wyborów trenera Smudy. Niech powołuje kogo chce. Oceniać będziemy później. Martwi mnie natomiast perswazja, a chyba raczej manipulacja Tomaszewskiego.
Jako bramkarz był bohaterem. Dziś komentuje decyzje trenerów polskiej reprezentacji. I dla mnie bohaterem już nie jest. Kojarzę go nie jako bramarza, który wstrzymał Anglię. Ale jako nadętego staruszka, który krytykuje wszystko i wszystkich. I to w złym stylu.
Ocena subiektywna.
Ostatnio: 31476 odwiedzin
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości